Minister edukacji narodowej była w środę gościem Polsatu News. Barbara Nowacka została poproszona o komentarz do wpisu szefa kancelarii prezydenta Zbigniewa Boguckiego, w którym skrytykował premiera Donalda Tuska. Szefowa MEN uważa, że Bogucki "powinien się nie odzywać".
– Minister Bogucki to jest ten człowiek, który trzykrotnie w Sejmie dawał twarz i głos wetu prezydenta do przygotowanych przez nas ustaw [dotyczących rynku kryptowalut – red.], które miałaby uchronić Polaków przed takimi nieuczciwościami, jakie spotkali chociażby ze strony Zondacrypto, więc naprawdę powinien się nie odzywać – stwierdziła.
Dalej Nowacka mówiła, że "w życiu trzeba mieć też poczucie przyzwoitości". Jej zdaniem, współpracownicy prezydenta Karola Nawrockiego "tego w ogóle już nie mają".
– Trzykrotne weto mogło zapobiec problemom finansowym wielu Polek i Polaków. Działania były podejmowane i pan Bogucki też niech nie oszukuje – powiedziała.
Co takiego napisał Bogucki?
Szef KPRP skomentował wpis Donalda Tuska, w którym premie zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego. Polityk przypomniał premierowi, że to za czasów rządów koalicji 15 października prokuratura umorzyła dwa śledztwa w sprawie nieprawidłowości w Zondacrypto.
"Tak włączyliście zielone światło na oszukiwanie Polaków i mimo że 5 grudnia 2025 r. na niejawnym posiedzeniu Sejmu roztaczał Pan wizje najczarniejsze, to jeszcze w lutym 2026 r. stał Pan z koszulką reklamującą Zondacrypto, a kolejne śledztwo zostało wszczęte dopiero 17 kwietnia 2026 r." – napisał Bogucki na swoim koncie na platformie X.
Dalej szef kancelarii prezydenta stwierdza, że nie wie, czy działanie szefa rządu to "głupota, lenistwo, czy dyletanctwo, a może świadome działanie". Bogucki dodał, że ma nadzieję, iż po ewentualnej zmianie władzy w 2027 roku nowy rząd "w pełni odsłoni reżyserię wielkich jak koń manipulacji, które mają przykryć Wasze polityczne i prawne grzechy ciężkie w tej sprawie".
Czytaj też:
Nowacka uderza w biskupów. "Znów próbują wywołać awanturę" Czytaj też:
Nowacka znów majstruje przy pracach domowych. Od września kolejny zakaz
