W Lubniewicach w woj. lubuskim trwają intensywne poszukiwania 56-letniego operatora filmowego Witolda Płóciennika. Mężczyzny wciąż nie udało się odnaleźć. W akcję zaangażowano już policjantów, strażaków, ratowników WOPR, ochotników oraz osoby związane z ekipą filmową. Od wtorku działania zostały dodatkowo wzmocnione przez wojsko i Żandarmerię Wojskową.
Poszukiwania Witolda Płóciennika. Nowe informacje
Służby prowadzą działania zarówno na lądzie, jak i na wodzie oraz z powietrza. Ze względu na trudny, leśny teren wykorzystywany jest specjalistyczny sprzęt. W poszukiwaniach biorą udział m.in. śmigłowce, quady i drony wyposażone w termowizję. Ratownicy korzystają również z sonarów.
Skala akcji jest bardzo duża, a służby nie zamierzają jej przerywać. O najnowszych działaniach opowiedziała w rozmowie z "Faktem" sierżant Martyna Litka z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie.
– Na tę chwilę trwają poszukiwania, tak jak w dniu wczorajszym. Zaangażowanie sił i środków jest na podobnym poziomie. Jeżeli chodzi o dzień dzisiejszy, mamy dodatkowo wsparcie ze strony Żandarmerii Wojskowej oraz wojska. Cały czas szukamy. Akcja poszukiwawcza trwa. Będziemy szukali tak długo, aż znajdziemy tego mężczyznę – podkreśliła. – Od samego początku działania są bardzo intensywne, ponieważ działamy i z wody, i z powietrza, i z lądu. Zaangażowano maksymalne siły i środki oraz innych funkcjonariuszy policji. Mamy nadzieję, że poszukiwania skończą się niebawem. Działamy tu i teraz i chcemy jak najszybciej odnaleźć tego mężczyznę – dodała.
Sygnały od świadków
Policja otrzymuje również sygnały od mieszkańców i innych osób, które mogą mieć informacje dotyczące miejsca pobytu 56-latka. Każde takie zgłoszenie jest dokładnie sprawdzane.
– Docierają do nas informacje z zewnątrz, między innymi za pośrednictwem telefonu alarmowego czy kontaktu z dyżurnym jednostki policji w Sulęcinie. Takie informacje również są na bieżąco sprawdzane i weryfikowane. Od razu są tam dysponowane patrole, aby dane miejsce sprawdzić – poinformowała sierżant Martyna Litka w rozmowie z "Faktem".
Służby analizują także wszelkie ślady, które mogą pojawić się podczas prowadzonych działań.
Policja nie przesądza obecnie, co mogło wydarzyć się z Witoldem Płóciennikiem. Śledczy nie zakładają żadnej konkretnej wersji wydarzeń i koncentrują się na sprawdzeniu wszystkich możliwych tropów.
Funkcjonariusze zwracają się do osób, które widziały zaginionego lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, o kontakt z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie pod numerami 47 79 312 11 lub 47 79 312 12. Informacje można również przekazywać pod numerem alarmowym 112.
Czytaj też:
"Warto było się tak szmacić?". Szef wydawców TV Republika nie wytrzymał Czytaj też:
Tajemnicza śmierć legendarnego rapera. Po 30 latach zapadł wyrok
