Zgodnie z projektem podstawowa stawka opłaty wzrośnie z 50 do 70 gr za litr napoju zawierającego do 5 g cukru w 100 ml lub substancje słodzące.
Opłata zmienna za każdy gram cukru powyżej 5 g w 100 ml zostanie podwojona – z 5 do 10 gr.
Z 10 gr do 1 zł za litr wzrośnie natomiast opłata za dodatek kofeiny lub tauryny. Maksymalna wysokość opłaty za litr zwiększy się z 1,20 do 1,80 zł.
Nadchodzi podwyżka opłaty cukrowej. Coca-Cola powyżej 10 zł?
Według wyliczeń "Faktu" w przypadku 1,5-litrowej butelki napoju typu Coca-Cola lub Pepsi podwyżka samej opłaty może przełożyć się na około 1,35 zł wyższą cenę na półce.
Oznaczałoby to, że standardowa cena takiego produktu mogłaby wzrosnąć do około 8,35-10,85 zł. W przypadku półlitrowej puszki popularnego napoju energetycznego wzrost ceny oszacowano na około 45 gr.
Zmiany mają dotknąć także część napojów owocowych. Projekt zakłada likwidację niektórych obowiązujących zwolnień dotyczących napojów zawierających co najmniej 20 proc. soku, jeżeli jednocześnie dodano do nich cukier lub substancje słodzące.
"Fakt" podaje, że w przypadku 1,75-litrowego napoju owocowego podatek może wzrosnąć z około 35 gr do 1,93 zł, co z VAT może oznaczać podwyżkę ceny o około 1,58 zł.
Za popularne napoje zapłacimy więcej
Rząd argumentuje, że obowiązujące stawki ustalono w 2020 r. i obecnie nie odpowiadają cenom napojów oraz nie zapewniają wystarczającego efektu zdrowotnego. Dodatkowe wpływy z opłaty mają zasilić system ochrony zdrowia.
Projekt przewiduje również uszczelnienie systemu i przeniesienie obowiązku zapłaty na początek łańcucha dostaw – przede wszystkim producentów, importerów oraz podmioty sprowadzające napoje z innych państw UE.
Decyzja rządu nie oznacza jeszcze ostatecznej podwyżki. Aby zmiany weszły w życie, muszą zostać uchwalone przez parlament i podpisane przez prezydenta.
Czytaj też:
Wysokie ceny paliw w Polsce. Pękła kolejna bariera
