Bosak grzmi: "Jeszcze większa patologia niż za PiS"

Bosak grzmi: "Jeszcze większa patologia niż za PiS"

Dodano: 
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji Źródło: Konfederacja/Marcin Fijałkowski
Krzysztof Bosak, komentując wybór Macieja Berka na sędziego TK, ocenił, że "miało być odpolitycznienie TK, a jest jeszcze większa patologia niż za PiS".

Sejm wybrał w piątek Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Maciej Berek do niedawna pełnił funkcję ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Kandydaturę Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego zgłosili posłowie Koalicji Obywatelskiej.

W głosowaniu w Sejmie nad wyborem nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego wzięło udział 437 posłów. Większość bezwzględna wynosiła 219. Za kandydaturą Macieja Berka zagłosowało 226 posłów.

Berek do TK. Bosak: Jeszcze większa patologia niż za PiS

Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji, komentując wybór Macieja Berka na sędziego TK, napisał na platformie X, że „miało być odpolitycznienie Trybunału Konstytucyjnego, a jest jeszcze większa patologia niż za PiS”. „Instytucje państwa trzeba naprawiać, a nie traktować jak narzędzie do walki politycznej” – dodał.

Na opublikowanym nagraniu Krzysztof Bosak powiedział, że „czy on faktycznie w Trybunale Konstytucyjnym będzie orzekał, to jeszcze zobaczymy, bo oczywiście po drodze jest przyjęcie jego przysięgi przez prezydenta Karola Nawrockiego”. – Jak widzimy po poprzednich wybranych przez Sejm sędziach, niekoniecznie ten proces jest automatyczny, mówiąc delikatnie – zauważył.

Lider Konfederacji zwrócił uwagę, że wybór Macieja Berka „jest bardzo ciekawy, dlatego że on podważa całą retorykę koalicji rządzącej z okresu rządu PiS”.

– Oni cały czas krytykowali powoływanie osób z politycznym bagażem, które przychodzą prosto z polityki do Trybunału Konstytucyjnego i niszczą jego autorytet. My w tej kryzysy częściowo się zgadzaliśmy, uważaliśmy, że wysyłanie do TK ludzi, którzy dopiero co byli posłami i w dodatku nie błyszczeli kompetencjami prawnymi, nie jest najlepszym pomysłem. Natomiast obecnie dzieje się to samo, tylko jeszcze bardziej – przypomniał.

Krzysztof Bosak podkreślił, że „pan Berek dopiero co był szefem kuchni legislacyjnej rządu, a teraz ma być w instytucji, która ocenia zgodność tego, co szykuje rząd z Konstytucją”. – Wszystko można mu przepisać, ale nie obiektywizm w kwestii tych ustaw, które sam przygotowywał jako człowiek odpowiedzialny za legislację w rządzie – dodał.

Zdaniem wicemarszałka Sejmu „ta nominacja, ten wybór, podważa retorykę z protestów przeciwko reformom sądownictwa z okresu poprzedniego rządu, podważa całą retorykę o niszczeniu Trybunału Konstytucyjnego, podważa też resztki nadziei na to, że obecna koalicja rządząca cokolwiek naprawi”.

– Widać, że ci ludzie nie tylko nie są zdolni czegokolwiek naprawić, ale nie są też zdolni do jakiegokolwiek sprzeciwu wobec jednowładztwa premiera Tuska – ocenił.

Bosak: Ich trzeba od władzy odsunąć

Krzysztof Bosak dodał, że „właśnie z tych powodów, ich trzeba od tej władzy odsunąć, zastąpić ludźmi ze świeżym spojrzeniem, z nowym spojrzeniem, z temperamentem reformatorskim, którzy chcą naprawdę coś w naszym państwie naprawić”. – Tacy ludzie są w Konfederacji, my im patrzymy na ręce, to potrwa może jeszcze trochę ponad rok, mam nadzieję, że to się w 2027 roku definitywnie skończy i zacznie się coś nowego, dużo lepszego – stwierdził.

Czytaj też:
"Też będzie sędzią-dublerem?". Przydacz stawia pytanie w sprawie Berka
Czytaj też:
Zajączkowska-Hernik nie kryje oburzenia. "Łajno robicie z naszego państwa i tyle"

Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Czytaj także