Światowe media przedstawiały go zawsze jako polityka szczególnie życzliwego Ukrainie, a prezydent Zełenski nagrodził go, przed rokiem, ukraińskim Orderem Zasługi. W udzielonym niedawno wywiadzie gen. Kellogg spytany został, czy Ukraina powinna poddać kobiety przymusowej mobilizacji. „Czy uważam, że kobiety powinny zostać zmobilizowane do wojska? Moja odpowiedź brzmi: tak, ponieważ walczą one niegorzej niż mężczyźni. Bardzo ważne jest to, aby kobiety, jako część społeczeństwa, wstąpiły do służby” – odpowiedział Amerykanin, uzasadniając to doświadczeniem rodzinnym. „Moja żona i córka były spadochroniarkami i skakały ze spadochronem. Żona walczyła na Grenadzie, a córka – w Afganistanie”. Amerykański generał zapomniał niestety dodać, że wojownicze damy wstąpiły do US Army na ochotnika.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
