"To początek prawdziwej wojny". Ostre słowa Ławrowa pod adresem Niemiec

"To początek prawdziwej wojny". Ostre słowa Ławrowa pod adresem Niemiec

Dodano: 
Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji
Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji Źródło: Wikimedia Commons
Siergiej Ławrow ostro zareagował na oskarżenia Niemiec dotyczące próby ataku na lotnisku Lipsk/Halle.

Szef rosyjskiego MSZ stwierdził, że zarzuty kierowane pod adresem Moskwy są "początkiem prawdziwej wojny". Uderzył również bezpośrednio w kanclerza Friedricha Merza, zarzucając mu, że „w istocie wypowiada wojnę” Rosji.

Ławrow: To początek prawdziwej wojny

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow odniósł się w niedzielę do oskarżeń o udział Moskwy w sierpniowym incydencie na lotnisku Lipsk/Halle. – Ogólnie rzecz biorąc, to początek prawdziwej wojny – powiedział Ławrow, odnosząc się do zarzutów stawianych Rosji przez państwa Zachodu. Jego wypowiedź przekazała rosyjska agencja TASS, a następnie Reuters.

Szef rosyjskiej dyplomacji zaatakował także kanclerza Niemiec Friedricha Merza. – Wszystkie te wypowiedzi Merza o ponownym uczynieniu z Niemiec wiodącej potęgi militarnej w Europie są wcielane w życie. On w istocie wypowiada nam wojnę – stwierdził Ławrow.

Dron z materiałami wybuchowymi na lotnisku

Do zdarzenia doszło 4 sierpnia na lotnisku Lipsk/Halle. Na terenie portu znaleziono drona wyposażonego w materiały wybuchowe i urządzenie detonujące. Maszyna znajdowała się w pobliżu ukraińskich samolotów transportowych. Do eksplozji nie doszło. Niedługo później w pobliżu lotniska samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem. Maszynę skierowano do Hanoweru, gdzie stwierdzono niewielkie uszkodzenia.

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt poinformował, że bezpośrednie wykonanie próby ataku można przypisać osobom działającym na niższym szczeblu. Według niemieckich władz ustalenia wywiadowcze wskazują jednak, że osoby zaangażowane w operację działały na rzecz rosyjskich struktur państwowych. – Łącznie śledztwo policyjne, sposób działania i ustalenia wywiadu wskazują na rosyjską odpowiedzialność za próbę ataku na lotnisku w Lipsku – powiedział Dobrindt.

Szef niemieckiego MSW zaznaczył jednocześnie, że Berlin nie uważa, by Niemcy znajdowały się w stanie wojny z Rosją. – Nie jesteśmy w stanie wojny, ale każdego dnia jesteśmy celem wojny hybrydowej – mówił. Dobrindt ocenił także, że Niemcy muszą liczyć się z kolejnymi działaniami hybrydowymi Rosji, w tym z próbami spowodowania większych szkód.

Merz: O mało nie doszło do katastrofy

Do sprawy odniósł się również Friedrich Merz. Kanclerz Niemiec oświadczył niedawno, że odpowiedzialność Rosji za próbę ataku została przez niemieckie władze ustalona jednoznacznie. – Jednoznacznie przypisaliśmy Rosji odpowiedzialność za to zdarzenie. Jest to jasne, bezsporne i ma mocne podstawy prawne – powiedział Merz. Według kanclerza sytuacja na lotnisku była wyjątkowo niebezpieczna i o mało nie zakończyła się katastrofą.

Merz skierował również ostrzeżenie pod adresem osób odpowiedzialnych za podobne działania. – Każdy, kto nas atakuje, musi wiedzieć: jesteśmy mocno zdecydowani bronić naszego państwa prawa, naszej demokracji, naszego otwartego społeczeństwa, a także integralności naszego terytorium – powiedział.

Czytaj też:
Niemcy chcą zemścić się na Rosji za incydent w Lipsku. Oto plan Merza
Czytaj też:
"Sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem". Rosyjski ambasador opuścił polskie MSZ

Źródło: Interia.pl
Czytaj także