Anita Orban, szefowa węgierskiego MSZ, przekazała, że zgodnie z jej instrukcjami urzędnik ministerstwa "poinformował ambasadora Rosji na Węgrzech, że według oceny władz węgierskich 10 członków rosyjskiej misji dyplomatycznej prowadziło na terenie Węgier działania, które są niedopuszczalne dla dyplomatów na mocy konwencji wiedeńskiej".
"W związku z tym strona węgierska wezwała te osoby do opuszczenia Węgier. Decyzja ta ma na celu ochronę bezpieczeństwa i suwerenności Węgier" – przekazała Orban.
Szefowa MSZ Węgier stwierdziła, że decyzja nie oznacza zerwania stosunków dyplomatycznych z Moskwą. "Węgry zamierzają kontynuować niezbędny dialog oparty na wzajemnym szacunku i przestrzeganiu zasad" – zapewniła.
Węgry blokują Ukrainę
Nowy węgierski rząd nadal blokuje negocjacje Ukrainy z Unią Europejską, choć jego stanowisko nie wydaje się już tak nieprzejednane, jak za rządów Viktora Orbana.
"Financial Times" przypominał niedawno, że negocjacje techniczne dotyczące akcesji składają się z sześciu bloków tematycznych, zwanych "klastrami”. Dotyczą one reform instytucjonalnych oraz harmonizacji ustawodawstwa krajowego z prawodawstwem UE w wielu obszarach. Otwarcie i zamknięcie każdego takiego klastra wymaga zgody wszystkich 27 państw członkowskich UE.
"FT" wskazuje, że rząd Vikotra Orbana blokował otwarcie "klastrów" dla Ukrainy. Po majowych wyborach i zmianie rządu w Budapeszcie, Kijów liczył na odblokowanie procesu. Początkowo tak się stało. Rząd Petera Magyara zgodził się na otwarcie pierwszego bloku "kwestii fundamentalnych”. Drugi obszar, obejmujący kwestie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, został uruchomiony wkrótce potem.
Jednak w lipcu Budapeszt odłożył otwarcie kolejnych "klastrów", które dotyczą kwestii integracji ukraińskiej gospodarki z jednolitym rynkiem UE oraz szerszej polityki gospodarczej i społecznej. Nowy rząd Węgier nie chce całkowicie porzucić polityki prowadzonej przez swoich poprzedników.
Czytaj też:
Magyar: Ukraina ewidentnie nie jest gotowa na przystąpienie do UE
