Wśród opublikowanych materiałów znalazły się wycinki prasowe, dokumentacja policyjna oraz informacje dotyczące możliwego pobytu Mengelego w Szwajcarii po II wojnie światowej. Część danych została jednak utajniona, oficjalnie w celu ochrony źródeł oraz prywatności osób trzecich. Akta pierwotnie miały pozostać niejawne aż do 2071 roku.
Mengele był odpowiedzialny za selekcję więźniów w Auschwitz i prowadzenie brutalnych, pseudomedycznych eksperymentów, między innymi na bliźniętach. Nazista po wojnie uciekł do Ameryki Południowej, gdzie zmarł w Brazylii w 1979 roku. Nigdy nie stanął przed sądem za swoje zbrodnie. Przez lata pojawiały się jednak informacje sugerujące, że mógł po wojnie przebywać także w Europie, w tym na terenie Szwajcarii. Udostępnione dokumenty zawierają doniesienia o możliwych próbach wjazdu do tego kraju pod fałszywym nazwiskiem, a także informacje dotyczące jego pobytu m.in. w Argentynie, Chile i Irlandii.
Mengele w Szwajcarii?
Szczególne zainteresowanie historyków wzbudza rok 1961. Według części przekazów Mengele miał wówczas przebywać w okolicach Zurychu. Austriacki wywiad ostrzegał wtedy Szwajcarów, że poszukiwany zbrodniarz może znajdować się na ich terytorium pod przybranym nazwiskiem. Dodatkowo w tym samym roku mieszkanie w kantonie Zurych wynajęła żona Mengelego, Martha. Policja odnotowała, że podróżowała samochodem w towarzystwie nieznanego mężczyzny, którego tożsamości nie udało się ustalić.
Historyk Gerard Wettstein, który przyczynił się do ujawnienia akt, krytykuje zakres zastosowanych utajnionych fragmentów. Jego zdaniem obecna forma dokumentacji jest przejawem cenzury i utrudnia wyjaśnienie, czy Mengele rzeczywiście przebywał w Szwajcarii w 1961 roku. Podkreśla, że wykreślone informacje mogą mieć kluczowe znaczenie dla ustalenia prawdy.
Czytaj też:
Pomnik polskich ofiar II wojny światowej w Berlinie. Padła ważna data Czytaj też:
Grecki europoseł: Polska i Grecja powinny skoordynować działania ws. reparacji
