Rosja zabrała głos po nocnych atakach przy granicy z Polską. Wskazała cele

Rosja zabrała głos po nocnych atakach przy granicy z Polską. Wskazała cele

Dodano: 
Prezydent Rosji Władimir Putin
Prezydent Rosji Władimir Putin Źródło: PAP/EPA / GAVRIIL GRIGOROV KREMLIN / POOL
Rosyjskie Ministerstwo Obrony zabrało głos po nocnych atakach na zachodnią Ukrainę, w tym w rejonie granicy z Polską.

Resort przekazał, że uderzenia były wymierzone w cele o charakterze militarnym.

Rosja zabrała głos po nocnych atakach

Zgodnie z komunikatem rosyjskiego resortu obrony, cytowanym przez AFP, celem niedzielnego ataku było "uderzenie w infrastrukturę kolejową w zachodniej Ukrainie, wykorzystywaną do transportu ładunków wojskowych z Europy".

Ministerstwo przekazało również, że przeprowadzono ataki na "przedsiębiorstwa przemysłowe" zajmujące się montażem bezzałogowych statków powietrznych. Na liście celów wymieniono także centra logistyczne i magazyny, które – według rosyjskiego resortu – "dystrybuują i dostarczają sprzęt wojskowy dla Sił Zbrojnych Ukrainy", a także obiekty energetyczne obsługujące porty i ukraińską infrastrukturę logistyczną.

Dron miał uszkodzić pociąg relacji Kijów–Warszawa

Ukraińskie koleje poinformowały, że nad ranem rosyjski dron uszkodził lokomotywę pociągu pasażerskiego jadącego z Kijowa do Warszawy. Do zdarzenia miało dojść po ukraińskiej stronie, około dwóch kilometrów przed granicą z Polską. Nikt nie został ranny. W mediach pojawiały się również doniesienia o uderzeniu rosyjskiego drona w ciężarówkę w rejonie Jagodzina, niedaleko przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin. Według tych informacji do ataku miało dojść około 800 metrów od granicy.

Do doniesień tych odniósł się w niedzielę po południu premier Donald Tusk podczas specjalnej narady z przedstawicielami służb. – Informacje o zaatakowaniu kolumny ciężarówek lub lokomotywy z pociągu pasażerskiego na trasie Kijów–Warszawa, które się pojawiały nie tylko u nas w mediach, ale też w niektórych relacjach ze strony ukraińskiej, ja nie mogę powiedzieć, że one są nieprawdziwe, ale my nie potwierdzamy tego – powiedział premier.

Polskie służby potwierdziły natomiast informacje o ataku na stację benzynową lub jej okolice oraz na skład pociągu towarowego.

Czytaj też:
Tusk: Eskalacja staje się faktem. Pilna narada służb po atakach przy polskiej granicy
Czytaj też:
Pociąg z europejskimi politykami ewakuowany na Ukrainie. Na pokładzie Boris Johnson

Źródło: Polsat News
Czytaj także