Bosak był w środę gościem RMF FM. Polityk stwierdził, że prezydent, który zgłasza wątpliwości wobec wyboru Berka, nie przyjmie ślubowania od byłego ministra. Wicemarszałek Sejmu uważa jednak, że zgodnie z konstytucją, Nawrocki powinien to zrobić.
Bosak: Nieprzemyślana wypowiedź
Wypowiedz polityka Konfederacji wywołała tyle komentarzy, że poseł postanowił ją uściślić. W zamieszczonym w mediach społecznościowych wpisie Bosak wskazał, że bez wątpienia prezydent powinien przyjąć ślubowanie od sędziego-elekta TK wybranego przez Sejm, ale jednocześnie prezydent jest strażnikiem konstytucji i jeśli "Sejm wybrałby kogoś kto nie spełnia formalnych wymogów to może to być podstawą odmowy przyjęcia ślubowania".
Poseł przyznał, że omówił tę kwestię z członkiem sejmowej Komisji Sprawiedliwości z Konfederacji Michałem Wawrem oraz szefem kancelarii prezydenta Zbigniewem Boguckim, dzięki czemu "uzupełnił wiedzę" na temat wyboru i ślubowania Berka.
"Uważam że są to poważne wątpliwości i muszą one zostać wyjaśnione, a prezydent ma prawo od tego uzależnić swoje działanie. Zwracam uwagę, że w innych wywiadach konsekwentnie podkreślałem rolę prezydenta jako strażnika Konstytucji i w żadnej wypowiedzi nie udzielałem rad co tego co prezydent ma zrobić" – napisał Bosak i dodał, że jego wypowiedź na temat tego, co powinien zrobić prezydent była "nieprzemyślana".
Bosak zwrócił również uwagę na to, że nawet sędziowie, od których Nawrocki przyjął ślubowanie, nie chcą orzekać w TK. Jego zdaniem, pokazuje to "tragizm sytuacji: niezależnie co zrobi prezydent obóz rządzący idzie w kierunku eskalowania sporu, co jest niszczeniem państwa i może się skończyć jeszcze większymi szkodami". Jednocześnie wicemarszałek Sejmu przestrzegł rząd przed próbą sięgnięcia po siłowe rozwiązanie sprawy Trybunału Konstytucyjnego.
Czytaj też:
"Nie sądzę". Bosak reaguje na słowa Tuska Czytaj też:
Poseł PiS dziękuje Bosakowi: Uczciwa postawa
