Tusk poinformował o otrzymaniu dokumentu CIA 10 września br. Premier mówił, że Polska i Europa muszą przygotować się na różne scenariusze związane z sytuacją na froncie rosyjsko-ukraińskim i na wschodniej flance NATO. Wskazał również na zagrożenie prowokacjami i sabotażem wewnętrznym.
Premier nie przedstawił szczegółów raportu. – Należy spodziewać się różnych scenariuszy i Polska i cała Europa musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance UE – mówił.
Tego samego dnia szef rządu wskazał na wydarzenia z nocy. Według Tuska zagrożone miało być jedno z przejść granicznych. – Dzięki współpracy naszych służb i ukraińskich udało się uniknąć bezpośredniego zagrożenia dla jednego z przejść granicznych – poinformował.
Bosak o raporcie CIA: Osobiście mam wątpliwości
Do słów premiera odniósł się w czwartek na antenie Polsat News wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
– Nie wiemy, czy był raport. Osobiście mam wątpliwości. Nie sądzę, żeby CIA przekazywało raporty polskiemu premierowi. Wiemy że doszło do spotkania. Uważam że gdyby amerykańscy partnerzy chcieli przekazać dokument, w sensie dosłownym, to od tego mają łącznika w ambasadzie amerykańskiej. Nie potrzeba do tego wizyty szefa – powiedział polityk Konfederacji.
Jak zaznaczył Bosak, "jeżeli była wizyta szefa, to wymagało to prawdopodobnie rozmowy osobistej, do wybadania reakcji drugiej strony, czyli w tym wypadku polskiego premiera". – Być może towarzyszyło temu przekazanie jakichś konkretnych informacji, natomiast sądzę, że raczej były to konkretne informacje i opinie, oceny wywiadowcze niż jakiś raport. Raport kojarzy się ze zbiorem informacji, któremu towarzyszy ocena analityczna. Nie wydaje mi się, żeby jakaś służba, a szczególnie jedna z największych służb na świecie, chciała ujawniać na piśmie swoje oceny analityczne – mówił wicemarszałek Sejmu.
Czytaj też:
Polska zagrożona? Morawiecki wzywa Tuska: Opinia publiczna ma prawo wiedzieć Czytaj też:
Tusk otrzymał raport od szefa CIA. Reaguje Bogucki
