Monopole znów, niestety, górą
  • Piotr GabryelAutor:Piotr Gabryel

Monopole znów, niestety, górą

Dodano: 
Flaga Polski, zdjęcie ilustracyjne
Flaga Polski, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Prosto zygzakiem II Obserwując narastającą – nie tylko pośród rządzących polityków, lecz także, co gorsza, pośród ich wyborców – atencję do tworzenia coraz to nowych quasi-państwowych quasi-monopoli lub po prostu państwowych monopoli, zastanawiam się, jak bardzo ulotna jest ludzka pamięć.

Jak wielu ludzi jakże szybko – po lekcji PRL – zapomniało, że państwowe jest nieefektywne i niezwykle drogie w utrzymaniu dla podatników i konsumentów, a już państwowy monopol to prawdziwe koło młyńskie u szyi każdego, kto dostanie się w jego szpony. A w warunkach państwowego monopolu dotyczy to przecież niemal wszystkich podatników i konsumentów, czyli niemal wszystkich obywateli. Niestety, krótko po podzieleniu i sprywatyzowaniu części państwowych molochów w Polsce zaczęło brać górę przekonanie, że „duże jest piękne”, a „ogromne – jeszcze piękniejsze”.

Cały felieton dostępny jest w 2/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także