Sejm zdecydował o zamrożeniu cen energii. Poprawka PiS odrzucona

Sejm zdecydował o zamrożeniu cen energii. Poprawka PiS odrzucona

Dodano: 2
Posłowie na sali obrad Sejmu
Posłowie na sali obrad Sejmu Źródło: Anna Strzyżak / Kancelaria Sejmu
Sejm uchwalił w czwartek ustawę o zamrożeniu cen energii do 31 czerwca 2024 r. Poprawka PiS wydłużająca okres ochronny do końca przyszłego roku została odrzucona.

W czwartkowym bloku głosowań Sejm przyjął ustawę o zmianie ustaw w celu wsparcia odbiorców energii elektrycznej, paliw gazowych i ciepła. Za było 247 posłów, przeciw – 1, wstrzymało się – 197.

Wcześniej przyjęto kilkanaście poprawek, w tym tę dotycząca objęcia ceną maksymalną energii elektrycznej małych i średnich przedsiębiorstw oraz obiektów sportowych. Odrzucono natomiast poprawkę autorstwa PiS zmierzająca do przedłużenia ochrony na cały 2024 r.

twitter

Sejm zamroził ceny energii. Co zakłada ustawa?

Ustawa autorstwa grupy posłów Koalicji Obywatelskiej oraz Polski 2050 przewiduje utrzymanie na okres od 1 stycznia 2024 r. do 30 czerwca 2024 roku cen stosowanych w 2023 tj. w praktyce cen z 2022 r.

Zgodnie z ustawą, maksymalna cena energii elektrycznej w wysokości 412 zł/MWh będzie obowiązywała gospodarstwa domowe w zależności od poziomu zużycia energii elektrycznej. Zakładane jest utrzymanie 1/2 obecnych limitów zużycia dla odbiorców uprawnionych na okres od 1 stycznia 2024 r. do 30 czerwca 2024 r., a więc maksymalnie od 1,5 MWh do 2 MWh (w zależności od rodzaju gospodarstwa).

Także dotychczasowa cena maksymalna na gaz i ciepło ma – zgodnie z ustawą – zostać utrzymana do końca czerwca 2024 r.

Afera wiatrakowa. Kontrowersyjne przepisy usunięte po fali krytyki

Z projektu usunięto wcześniej proponowane regulacje dotyczące budowy wiatraków. Projekt zmniejszał odległość wiatraków od rezerwatów przyrody czy parków narodowych do nie mniej niż 300 metrów. Sprawa wywołała polityczną burzę. Na autorów projektu, którego twarzą stała się posłanka Paulina Hennig-Kloska (Polska 2050), spadła lawina krytyki.

Zgodnie z projektem, odległość wiatraków od zabudowy mieszkalnej wielorodzinnej, terenów zabudowy zagrodowej, terenów rekreacyjno-wypoczynkowych oraz mieszkalno-usługowych miała zależeć od poziomu hałasu, emitowanego przez wiatraki; ochronie akustycznej miał podlegać teren 300 metrów. W przypadku zabudowy jednorodzinnej, terenów zabudowy związanej z pobytem dzieci i młodzieży, szpitali – ochrona akustyczna miała obejmować teren 400 metrów.

Czytaj też:
Afera wiatrakowa. Ostre wystąpienie Morawieckiego w Sejmie. "Po prostu nokaut"

Źródło: Sejm / ISBnews
Czytaj także