Ministerstwo Finansów, szacuje, że tzw. szara strefa w obrocie betonem oznacza lukę w podatku VAT i podatkach dochodowych na poziomie około 1,2 mld zł rocznie. Problem dotyczy przede wszystkim firm, które sprzedają produkt bez wystawienia faktury lub paragonu. Według MF znaczna część strat ponoszonych przez budżet państwa wiąże się z dostawami do prywatnych inwestorów, czyli osób fizycznych budujących na przykład własne domy.
Dlatego resort chce zmienić przepisy. "Wprowadzenie do porządku prawnego projektowanej regulacji powinno w znacznym stopniu przyczynić się do zredukowania nieuczciwych praktyk stosowanych przez podmioty funkcjonujące w obszarze obrotu betonem" – tłumaczy MF w ocenie skutków regulacji projektu.
Nowe przepisy mają sprawić, by każda dostawa betonu była oficjalnie zarejestrowana. Chodzi o poszerzenie zakresu działalności Systemu Elektronicznego Nadzoru Transportu (SENT), który jest używany przez Krajową Administrację Skarbową do monitorowania przewozu tzw. towarów wrażliwych. Na liście ma znaleźć się beton.
System obejmie beton. Będą kary
"Kontrolą zostanie objęty każdy transport. Nowe przepisy zakładają, że system SENT obejmie transport betonu do wszystkich odbiorców, wliczając w to osoby fizyczne, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Oznacza to, że fiskus będzie miał wgląd w dostawy zarówno na duże budowy deweloperskie, jak i na małe działki, gdzie powstają domy jednorodzinne. Systemem monitorowania objęty będzie: beton towarowy, zaprawy towarowe, podkłady podłogowe (tzw. wylewki, jastrychy, szlichty), podsypki cementowo-piaskowe" – opisuje portal superbiz.se.pl.
Firmy zamawiające beton będą musiały same potwierdzić jego odbiór w systemie SENT. Co istotne, w przypadku osób prywatnych procedura będzie uproszczona. Obowiązek potwierdzenia dostawy spocznie na firmie, która beton wysyła, czyli na dostawcy.
Warto wiedzieć, że projektowana nowela zakłada sankcje finansowe dla firm, które nie dostosują się do nowych zasad. Za brak potwierdzenia odbioru betonu w systemie lub uzupełnienie danych niezgodnie z prawdą, naczelnik urzędu celno-skarbowego będzie mógł nałożyć karę w wysokości 5 tys. zł.
Czytaj też:
Biogazownie na pierwszym planie. Jest nowelizacja
