"Ktoś bardzo się wzbogacił". Podejrzane transakcje przed wpisem Trumpa o Iranie

"Ktoś bardzo się wzbogacił". Podejrzane transakcje przed wpisem Trumpa o Iranie

Dodano: 
Prezydent USA Donald Trump
Prezydent USA Donald Trump Źródło: PAP/EPA / Aaron Schwartz /POOL
W poniedziałek prezydent USA zamieścił wpis, w którym pochwalił się "bardzo produktywnymi" rozmowami z Iranem na temat zakończenia wojny. Na kilkanaście minut przed jego opublikowaniem na giełdach odnotowano wiele podejrzanych transakcji.

"Z przyjemnością donoszę, że Stany Zjednoczone Ameryki i Iran przeprowadziły w ciągu ostatnich dwóch dni bardzo dobre i produktywne rozmowy dotyczące całkowitego rozwiązania naszych działań wojennych na Bliskim Wschodzie" – napisał Donald Trump na platformie Truth Social.

I chociaż władze w Teheranie szybko zdementowały, że trwają jakiekolwiek rozmowy na temat zakończenia wojny, to rynki zareagowały na wpis Trumpa obniżką cen ropy naftowej. Jak się jednak okazuje, na kilkanaście minut przed pojawieniem się wpisu Trumpa, na giełdach zawarto około 6200 transakcji kontraktami terminowymi na ropę naftową Brent i WTI.

Podejrzane transakcje

Jak podaje "Financial Times", teoretyczna wartość tych transakcji to 580 milionów dolarów. Po ogłoszeniu przez Trumpa, że USA nie uderzą w strategiczne obiekty energetyczne Iranu, ceny ropy spadły, a indeksy giełdowe zaczęły rosnąć. Sytuacja ta trwała do momentu, aż Teheran oświadczył, że nie są prowadzone żadne rozmowy z Waszyngtonem.

– Jest poniedziałkowy poranek, dziś nie ma żadnych ważnych danych, nie występują też żadne osoby z FED [amerykański bank centralny – przyp. red.], których wypowiedzi można by próbować uprzedzić. To wyjątkowo duża transakcja jak na dzień bez ryzyka wydarzeń... Ktoś właśnie bardzo się wzbogacił – powiedział w rozmowie z dziennikiem jeden z analityków, dodając, że jest to "naprawdę nienormalne".

Biały Dom zaprzeczył, by doszło do wycieku informacji o cofnięciu ultimatum Trumpa.

– Biały Dom nie będzie tolerował żadnego urzędnika administracji czerpiącego korzyści z poufnych informacji. Wszelkie sugestie, że urzędnicy są zaangażowani w takie działania bez dowodów, są bezpodstawne i nieodpowiedzialne – powiedział zastępca rzecznika prasowego Białego Domu Kush Desai.

Czytaj też:
Iran mięknie? Potajemna wiadomość przekazana USA
Czytaj też:
Orlen obniża ceny. Podano stawki

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Financial Times
Czytaj także