Pod koniec lutego Paramount Skydance podpisał umowę przejęcia Warner Bros. Discovery, właściciela TVN. Wartość transakcji wynosi 110 mld dolarów. Informację o finalizacji porozumienia przekazał podczas ogólnoświatowego spotkania z pracownikami Bruce Campbell, dyrektor ds. przychodów i strategii WBD.
W czwartek 23 kwietnia odbyło się specjalne spotkanie akcjonariuszy, którzy głosowali w sprawie akceptacji oferty, która ma już "zielone światło" zarządu. Prawo głosu mieli akcjonariusze, którzy do 20 marca weszli w posiadanie akcji Warner Bros. Discovery.
Jak przekazała Polska Agencja Prasowa, w trakcie posiedzenia zatwierdzono sprzedaż spółki koncernowi Paramount Skydance. Decyzja akcjonariuszy otwiera drogę do zakończenia negocjacji i zamknięcia formalności. Fuzja oznaczać będzie zmianę właściciela TVN i amerykańskich kanałów takich jak CNN.
Paramount zwycięzcą
W grze o zakup był także Netflix. Po tym, jak Paramount Skydance podniosła swoją ofertę do 31 dolarów za akcję Warner Bros., Netflix wycofał się z wyścigu o przejęcie koncernu. Według kierownictwa serwisu jest to dla nich nieopłacalne, a przebicie oferty zagroziłoby płynności finansowej spółki. Jak wskazuje Reuters, akcje Netflixa wzrosły po tej informacji o około 10 proc.
"Zawsze zachowujemy dyscyplinę finansową. Przy cenie wymaganej do wyrównania najnowszej oferty Paramount Skydance transakcja przestaje być dla nas atrakcyjna, dlatego nie zamierzamy jej przebijać" – przekazał Netflix w komunikacie.
TVN w kłopotach?
Jak donoszą media, nowy właściciel TVN zamierza wprowadzić program oszczędności, który może odbić się na dziennikarzach.
– Dużo ludzi straci pracę, bo co do tego nie ma wątpliwości – ocenia medioznawca prof. Mirosław Filiciak. W rozmowie z "Faktem" wskazał. David Ellison, dyrektor Paramount Skydance, zapowiadał znalezienie około dwóch miliardów dolarów oszczędności.
Medioznawca podkreśla, że "możemy być niemal pewni", że Ellison podejmie zdecydowane kroki w tym kierunku. – Pierwszym miejscem, gdzie szuka się oszczędności przy fuzjach tej skali, są zawsze etaty – twierdzi prof. Filiciak.
Czytaj też:
Wymiana prowadzących w znanym programie TVN24. Są wynikiCzytaj też:
Czarnek starł się z dziennikarzem TVN24. "Pan się pyta o Morawieckiego?"
