W dniach 1-4 maja litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,46 zł, benzyny 98 – 6,96 zł, a oleju napędowego – 7,31 zł.
We wtorek (5 maja) kierowcy będą musieli zapłacić za benzynę o kilka groszy więcej niż w czasie majówki, z kolei cena oleju napędowego nie ulegnie zmianie. Najnowsze ceny maksymalne wyglądają następująco:
- litr benzyny 95: 6,49 zł;
- litr benzyny 98: 6,99 zł;
- litr oleju napędowego: 7,31 zł.
Maksymalne ceny paliw
Ceny paliw wystrzeliły po tym, jak Iran w odwecie za amerykańsko-izraelskie ataki zablokował Cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi około jedna piąta światowego handlu ropą naftową oraz blisko jedna trzecia gazu LNG.
W ramach przyjętego pod koniec marca pakietu CPN (Ceny Paliwa Niżej) podatek VAT od paliw w Polsce został obniżony z 23 do 8 proc., a podatek akcyzowy – do minimum przewidzianego przepisami Unii Europejskiej (o 29 gr na benzynę i o 28 gr na olej napędowy). Regulacje zostały przyjęte w ekspresowym tempie przez Sejm i Senat, a następnie podpisane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Premier Donald Tusk przekonywał, że pakiet CPN obniży ceny paliw na stacjach o ok. 1,2 zł/l, a kierowcy zaoszczędzą ok. 60 zł przy tankowaniu 50-litrowego baku.
Zgodnie z nowymi przepisami, minister energii codziennie publikuje maksymalne stawki. Szef ME ustala pułap cenowy na podstawie algorytmu, na który składają się: średnia arytmetyczna cen hurtowych paliw z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku, podatek VAT i akcyzowy, opłata paliwowa oraz stała kwota pokrywająca koszty operacyjne sprzedaży w wysokości 0,30 zł/l.
Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł. Kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. Jeśli nowe stawki zostają ogłoszone przed weekendem lub świętami, obowiązują do najbliższego dnia roboczego.
Czytaj też:
Takich danych nikt się nie spodziewał. Inflacja w USA eksplodowała
