KrajKsiądz molestował 13-letniego ministranta. Po ośmiu latach zapadł wyrok

Ksiądz molestował 13-letniego ministranta. Po ośmiu latach zapadł wyrok

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Picabay/ domena publiczna
Dodano 27
Były już ksiądz, Mariusz K. usłyszał wyrok 2,5 roku więzienia za molestowanie seksualne 13-letniego ministranta. Przyznał się do winy, lecz nie chciał złożyć wyjaśnień. Były duchowny ma także dożywotni zakaz zajmowania stanowisk i zawodów związanych z edukacją małoletnich.

Mariusza K. oskarżał 21-letni dziś Dariusz Kołodziej. Chłopak był ministrantem, gdy jako 13-latek padł ofiarą księdza.

– Przed moimi urodzinami ksiądz Mariusz powiedział, że ma dla mnie niespodziankę, że mnie zabierze gdzieś. Zabrał mnie do spa w Głuchołazach, rozebrał się w środku tam już do naga, nakłaniał mnie, żebym też się rozebrał – relacjonował podczas procesu Kołodziej. Później, w trakcie drogi powrotnej były duchowny również miał go molestować. – Zatrzymał samochód gdzieś w środku pola. – Nie minęło 15 minut, a on się zaczął do mnie dobierać – wspominał były ministrant.

Po kilku miesiącach od tego zdarzenia 13-letni wówczas chłopiec opowiedział o wszystkim matce. Ta zgłosiła sprawę diecezji opolskiej. Biskup Andrzej Czaja obiecał kobiecie interwencję. Jednocześnie duchowni namawiali ją do milczenia i nie informowania policji. Irena Kołodziej twierdziła, że odwodzili ją od tego, argumentując to "dobrem syna". Podczas procesu kościelnego kobieta miała przysięgać na Biblię, że nikomu nic nie powie.

Z kolei duchowni wyjaśniali w trakcie procesu przed sądem, że to właśnie matka prosiła ich o "dyskrecję". Kobieta zaprzecza tym zeznaniom księży.

Oskarżany przez 21-letniego dziś mężczyznę Mariusz K. został odwołany z parafii. Skierowano go do klasztoru, a sprawę napaści seksualnej na ministranta przekazano Kongregacji Nauki Wiary. W 2015 roku K. został usunięty ze stanu kapłańskiego. Dwa lata później kuria zgłosiła sprawę do prokuratury.

Mariusza K. skazał Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich. Proces trwał od kwietnia 2018 roku. Były ksiądz usłyszał wyrok 2,5 lat więzienia i zakaz pełnienia stanowisk związanych z edukacją nieletnich. Ma także zapłacić 50 tys. zadośćuczynienia na rzecz Dariusza Kołodzieja. Wyrok jest nieprawomocny.

– Zakończyła się moja sprawa. Setki się dopiero rozpoczną. Przez sześć lat księdzu nic nie groziło, był kryty. Teraz poniesie odpowiedzialność – powiedział po procesie Kołodziej.

Czytaj także:
Ks. Isakowicz-Zaleski: Księża o skłonnościach pedofilskich często byli powiązani z SB
Czytaj także:
Paweł Kania nie jest już księdzem. Odsiaduje wyrok za gwałty i pedofilię

Czytaj także:
Wraca sprawa księdza pedofila. "Nikt o zdrowych zmysłach nie zaprosiłby takiego człowieka do parafii"

/ Źródło: TVN24
/ bal

Czytaj także

 27
  • Kasia IP
    Dziwny rodzic skoro dał błogosławieństwo żeby Synek sam na sam pojechał z księdzem.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • asddsa IP
      "Z kolei duchowni wyjaśniali w trakcie procesu przed sądem, że to właśnie matka prosiła ich o "dyskrecję". Kobieta zaprzecza tym zeznaniom księży. "

      Mam proste pytanie: To kto tu, k..wa kłamie ?? Ona czy WY ????
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • Znafca IP
        Niestety dopóki nie odetniemy tej czarnej ośmiornicy od finansowania nic się nie zmieni. Władza finansuje kler, kler wspiera władców w zdobywaniu i utrzymywaniu władzy, więc władza chroni kler. Dlatego żadna prokuratura w tym kraju nie zajmie się odzianymi w purpurę i obwieszonymi złotem złodziejami, pedofilami i alkoholikami. Tak było już od czasów Starożytnego Rzymu, gdzie chrześcijaństwo z sekty stało się oficjalną religią, gdy taką uczynił ją cesarz, aby z pomocą kapłanów kontrolować społeczeństwo.

        Pozdrawiam cieplutko. :)
        Dodaj odpowiedź 6 4
          Odpowiedzi: 0
        • Katol IP
          Zdjęcie propagandowe jak w Wybiórczej. DoRzeczy - WSTYD!
          Dodaj odpowiedź 7 7
            Odpowiedzi: 0
          • Wojtas IP
            Ale jak to przysiegac na biblie ze sie nic nie powie? Przeciez to ukrywanie informacji o przestepstwie, a na to jest paragraf. Nie jestem wrogiem kosciola, ale takie praktyki ze strony tej instytucji wzbudzaja we mnie ogromne wkurvvienie i licze na to ze ksieza pedofile zostana ukaranu z cala surowoscia a biskupi ktorzy tuszowali sprawy rowniez zostana pociagnieci do odpowiedzialnosci
            Dodaj odpowiedź 8 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także