Jak informuje RMF FM, w hali prowadzona była obróbka stolarska. Z ustaleń rozgłośni wynika, że ogień zajął połowę hali o powierzchni ok. siedemdziesięciu na sto pięćdziesiąt metrów.
Pożaru nie udało się jeszcze opanować. Twają poszukiwania źródła ognia. W akcji gaśniczej udział bierze dziewiętnaście zastępów straży pożarnej.
Trójmiejski reporter rozgłośni donosi, że gęsty, czarny dym unoszący się nad Orunią widoczny jest z odległości kilku kilometrów. Dziennikarz informuje także, że z hali dało się wynieść część wyposażenia, w tym butle z gazem.
W wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
