KrajKomentarz do kontrowersyjnych słów Papieża o karze dożywocia: „Co by powiedzieć, żeby nie zgrzeszyć”…

Komentarz do kontrowersyjnych słów Papieża o karze dożywocia: „Co by powiedzieć, żeby nie zgrzeszyć”…

Papież Franciszek
Papież Franciszek / Źródło: PAP/EPA / ETTORE FERRARI
Dodano 98
W kwestii podejścia do zwalczania przestępczości papież idzie drogą naznaczoną przez lewicę. I w optyce papieża bardziej widzimy uwagę skierowaną na zbrodniarzy, niż na ofiary i ich rodziny. To kolejna sytuacja, w której papież mówi wiele o  miłości, ale staje de facto po stronie tych, którzy pokazali silę i przemoc – mówi portalowi DoRzeczy.pl prof. Grzegorz Kucharczyk, z Instytutu Historycznego Polskiej Akademii Nauk.

Ojciec Święty Franciszek zdecydowanie opowiedział się przeciwko karze dożywotniego więzienia. Jak Pan to ocenia?

Prof. Grzegorz Kucharczyk: Co by tu powiedzieć, żeby nie zgrzeszyć… Mogę powiedzieć, że nie rozumiem tej wypowiedzi. Aczkolwiek układa się to w pewną całość. Szczególnie po gorszącej dla wielu decyzji papieża o modyfikacji Katechizmu Kościoła katolickiego w sprawie dopuszczalności kary śmierci. Według papieża Franciszka papieże, ojcowie i doktorowie Kościoła mylili się twierdząc, że kara śmierci jest dopuszczalna w szczególnych przypadkach. Po zmianach wprowadzonych przez Franciszka okazało się, że dopuszczalna nie jest. Teraz idzie to dalej.

I niedopuszczalne według Franciszka ma być nawet dożywocie. A przecież przeciwnicy kary śmierci mówili, że właśnie dożywocie jest kara wystarczającą…

Właśnie, te ruchy abolicjonistyczne domagając się zniesienia kary śmierci podawały konkretny argument, że po co karać śmiercią, skoro jest kara dożywotniego więzienia, pozwalająca na skuteczne wyeliminowanie przestępcy, bez konieczności zabijania go. Teraz się niestety okazuje, że papież Franciszek i tę karę uważa za niedopuszczalną. W kwestii podejścia do zwalczania przestępczości papież idzie drogą naznaczoną przez lewicę. I w optyce papieża bardziej widzimy uwagę skierowaną na zbrodniarzy, niż na ofiary i ich rodziny. To kolejna sytuacja, w której papież mówi wiele o miłości, ale staje de facto po stronie tych, którzy pokazali silę i przemoc. Mówię kolejna sytuacja, bo z podobną mieliśmy do czynienia w sprawie rozluźnienia więzi małżeńskich i adhortacji Amoris Laetitia.

A co to ma wspólnego z przemocą?

To, że w przypadku rozpadu więzi rodzinnych, zmiany w postrzeganiu małżeństwa promuje mężczyzn, którym łatwiej ułożyć sobie życie po rozwodzie niż kobiecie, która jest w dużo trudniejszej sytuacji. Żeby było jasne, ja nie zrównuję kwestii zbrodniarza, z problemami rodzinnymi. Chodzi mi jedynie o pewien mechanizm. O pewną wrażliwość Franciszka, której ja powiem szczerze nie rozumiem. Nie rozumiałem skandalicznej decyzji o zmianie Katechizmu w sprawie kary śmierci, tak samo nie rozumiem słów o niedopuszczalności dożywocia. Choć pamiętać należy, że nie jest to element Magisterium Kościoła katolickiego.

Nie jest i papież nie wypowiadał się przecież ex cathedra, czyli korzystając z dogmatu o własnej nieomylności.

Tak, ale nie zmienia to faktu, że takie wypowiedzi, nawet jeśli nie stanowią magisterium Kościoła, wprowadzają zamieszanie. Bo wypowiada je papież, media podnoszą, a zwykli wierni nie zawsze wiedzą, kiedy cos jest magisterium Kościół, a kiedy nim nie jest.

Jest pytanie, w którą stronę to pójdzie. Bo dziś żaden polski biskup nie został wyświęcony na kardynała, a większość w kolegium zaczynają mieć przedstawiciele tzw. Kościoła otwartego?

Co do polskich nominacji to można pokusić się o małą złośliwość, że gdyby abp Marek Jędraszewski był z Wysp Owczych, nie z Polski, to szanse na kapelusz kardynalski by jednak wzrosły. Teraz są one niewielkie szczególnie w momencie, gdy arcybiskup mówi mocne słowa o toczącej się w Europie i na Świecie rewolucji obyczajowej. Natomiast co do wyboru przedstawicieli tzw. otwartego Kościoła na kościelne stanowiska nie jest niczym zaskakującym. Przypomnę wypowiedź kard. Waltera Kaspera z 2014 roku, że należy doprowadzić o takich zmian w kolegium kardynalskim, aby nie było już odwrotu od zmiany paradygmatu Kościoła. To na naszych oczach się dzieje, choć zastanawia, że kardynał świętego Kościoła nie wspomina, ze w sprawach kościelnych i Duch Święty ma sporo do powiedzenia.

Czytaj także:
Papież Franciszek sprzeciwia się karze dożywotniego więzienia

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 98
  • fixit IP
    Jak można oczekiwać od papieża szacunku dla wartości, jeśli 80 procent księży w Watykanie to geje
    https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/frederic-martel-80-procent-ksiezy-w-watykanie-to-geje/5j6qk6j#slajd-2 https://www.onet.pl/?utm_source=_viasg_fakt&utm_medium=direct&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=06cb883d-7577-5236-bd3b-b8d1215b16fa&sid=f13b499b-dba8-44e4-a9ae-cb9ebb087cc8&utm_v=2#slajd-2
    Frederic Martel, autor książki „In the closet of the Vatican”, jest dziennikarzem i socjologiem i jest zdeklarowanym gejem. Przeprowadził tysiące rozmów z hierarchami w Watykanie
    Fragment: "Rozmawiając z kardynałami, biskupami i księżmi, którzy pracowali z nim podczas bardzo długiego pontyfikatu, odkryłem jego drugą - ponurą - twarz. Był to papież otoczony intrygantami, szumowinami, w większości nieujawnionymi gejami, publicznie często homofobami, nie mówiąc o tych, którzy chronili pedofilów"
    Pięć z czternastu „reguł sodomy” sformułowanych w książce F. Martela
    • Stan duchowny długo stanowił idealne schronienie dla młodych homoseksualistów. Homoseksualizm jest jednym z kluczy do ich powołania.
    • Im duchowny jest bardziej progejowski, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że jest gejem; im większym jest homofobem, tym bardziej prawdopodobne, że jest homoseksualistą.
    • Za większością spraw związanych z molestowaniem seksualnym kryją się księża i biskupi, którzy z obawy, że w przypadku skandalu zostanie ujawniony ich homoseksualizm, chronili sprawców tych przestępstw. Kultura tajemnicy, dzięki której milczy się o wszechobecności homoseksualizmu w Kościele, pozwalała też ukrywać wykorzystywanie seksualne i ułatwiała drapieżnikom seksualnym ich działania.
    • Prostytucja, płatna miłość łącząca w Rzymie księży z arabskimi żigolakami, to zespolenie dwóch niedoli – bezdenna frustracja seksualna księży katolickich znajduje odbicie w ograniczeniach narzucanych przez islam utrudniający młodym muzułmanom stosunki heteroseksualne poza małżeństwem.
    • Plotki, oszczerstwa, porachunki, zemsta, molestowanie seksualne są w stolicy świętej na porządku dziennym. Jednym z głównych motorów tych intryg jest kwestia gejowska.
    http://wydawnictwoagora.pl/polska-premiera-glosnej-ksiazki-sodoma-hipokryzja-i-wladza-w-watykanie/
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Gosia IP
      Nie znam oryginalnej wypowiedzi papieża Franciszka a jedynie jej interpretacje. Opierając się więc na interpretacja mam pewne wątpliwości czy relacjonujacy dobrze zrozumieli jego intencję. Patrząc na to z punktu widzenia wiary i wieczności należałoby się zastanowić kto jest w większym niebezpieczeństwie potępienia czy osoba którą skrzywdzono czy ten kto krzywdzi. Patrząc z pozycji ojca na wszystkie swoje dzieci, które są kochane, ojciec więcej cierpi z powodu tego dziecka które czyni źle, ale dlatego że je kocha, i odbierając mu życie pozbawia się go możliwości przemiany, izolacja jest wyjściem ale nie bezwarunkowym na zawsze, jest masę przykładów gdzie ludzie jednak odnajdują Boga, nawracają się. Dziecko nigdy nie rodzi się złe, to brak jego miłości najczęściej wypacza jego charakter i prowadzi do złych rzeczy. Może trzeba zacząć naprawiać świat pod względem moralnym a nie niszczyć sumień przez propagowanie demoralizacji i dewiacji. Może o taki aspekt chodziło papieżowi, a nie o to aby bronić przestępców zamiast ofiar.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • abcd. IP
        Na początku sierpnia 2018 heretyk Bergoglio zwany papieżem podał do wierzenia, że oto Bóg zmienił zdanie. Kiedyś kochał ofiary, a nienawidził morderców, teraz ofiary kocha nadal, ale morderców wprost uwielbia. Zatem wszystko jest możliwe i nic nie powinno nas zdziwić.
        Dodaj odpowiedź 2 2
          Odpowiedzi: 1
        • Iskierka IP
          Jam jest alfa omega pczątek ikoniec jabyłem ja jestem ja przychodze Błogosławieni ktorzy na mnie czekają i cznią dobro a nie zło gdy przybede mowi pan niebedzie przebaczania lecz rozliczanie bo ci ktorzy są sprawiedliwi nie do konca im przebacze czy przez usta Jezusa nipowiedziałem wam kto powie swemu bratu podły głupcze już podlega gehennie ognia piekielnego czy wy myslicie że tego wszystkiego niewidze to Ja wszczepiłem oko i ucho biada wam mowi Pan krew niewinna woła z ziemi a krzyk ucisnionych doszedł do uszu Pana zastepow Przychodze aby dac odpłate niegodziwcą w krutce przybede co tyczy sie dzieci moich wytrwajcie jeszcze troche mowi Pan a wnet przybede i zabiore was na nową ziemie ktorą dla was przygotowałem tam bede z wami i już was nie opuszcze na wieki wytrwajcie mowi Pan
          Dodaj odpowiedź 3 1
            Odpowiedzi: 0
          • Iskierka IP
            Papierz jest człowiekiem czy jest nieomylny NIE mysle że boi sie przestepcow nietylko tych zamknietych żyjemy wczasach konca tego swiata Franciszek jest zgnebiony istrachliwy Franciszku mam do ciebie przesłanie w objawieniu Boga żywego a wiesz że powiedziano wpismie sw że nie bedziesz mowił tak mowi Pan jeżeli on niemowił bedziesz ukarany smiercią jestem tego swiadoma Franciszku obkawienie dotyczy watykanu oto one chciałam zobaczyc plac sw piotra idąc tam cała droga była jeden gruz gdy doszłam spojrzałam na mury z prawej strony widziałam peknircia b duże lecz kiedy spojrzałam na fundament był cały w gruzach lecz mury watykanu jeszcze stały wracając widziałam meża Bożego ktory wyprowadzał ludzi zdomow i zapytałam co sie dzieje lecz mi odpowiedział ty wiesz lecz nalegałam powiedz a on odpowiedział to co dawno powinno sie stac dlaczego bpisz sie złego ty masz byc za prawem i sprawiedliwoscią ty wziołes na swoje barki władze kturej niemożesz udzwignąc z powodu tego cieżaru mowisz zle a słowa twoje są nie przemyslane tym samym skazujesz siebie na krytyke a ty masz byc autorytetem ja mysle że jestes małej wiary w pomoc Boga wszechmogącego widziałam moc Boga powiadam ci to nie obrazek inie figorka to potega nie wyobrażalna dla umysłu ludzkiego pozdrawiam
            Dodaj odpowiedź 2 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także