Młot na seksedukatorów

Młot na seksedukatorów

Dodano: 134
Protest pod Sejmem inicjatorów obywatelskiej ustawy „Stop Pedofilii”, 17 lipca 2019 r.
Protest pod Sejmem inicjatorów obywatelskiej ustawy „Stop Pedofilii”, 17 lipca 2019 r. / Źródło: fot. Piotr Molecki/East News
„PiS chce zakazać seksedukacji!” – tak można streścić świeckie oburzenie celebrytów, przerażonych obywatelskim projektem ustawy znanej pod nazwą „Stop Pedofilii”. To dezinformacja – partia Kaczyńskiego radykalnym zapisom jest niechętna. I proponuje własne rozwiązania.

Chcecie takiej Polski!??? Według obywatelskiego projektu zmian w Kodeksie karnym za edukację seksualną należy karać więzieniem […]. Nowe regulacje dotknęłyby wszystkich tych, którzy w związku z pracą edukują o seksie i seksualności ludzi poniżej 18. roku życia […]. W praktyce oznacza to, że wszystkie osoby zajmujące się edukacją seksualną wśród młodych miałyby być zagrożone karą więzienia. Głosujmy tak, by do tego nie doszło!” – ten alarmistyczny wpis opublikowała na Instagramie Anja Rubik, jeszcze przed wyborami.

Nic dziwnego – skandalizująca celebrytka, autorka kampanii edukacyjnej „#SEXEDPL” oraz podobnie zatytułowanego książkowego zbioru „rozmów o dojrzewaniu, miłości i seksie”, zgodnie z zapisami projektu mogłaby się obawiać konsekwencji prawnej.

Czytaj też:
Seksedukacja tylko za zgodą rodziców. Posłowie i kandydaci PiS chcą zmian w Kodeksie Opiekuńczym
Czytaj też:
Episkopat tworzy fundację dla ofiar pedofilii w Kościele

Więcej możesz przeczytać w 42/2019 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Autor: Maciej Pieczyński
 134
Czytaj także