KrajSprawa Kamila D. Prokuratura zapowiada wniosek o areszt

Sprawa Kamila D. Prokuratura zapowiada wniosek o areszt

Były dziennikarz TVN Kamil D. przyznał się do podrobienia podpisu na wekslu z 2008 roku oraz fałszowania innych dokumentów. Grozi mu do 25 lat więzienia.
Były dziennikarz TVN Kamil D. przyznał się do podrobienia podpisu na wekslu z 2008 roku oraz fałszowania innych dokumentów. Grozi mu do 25 lat więzienia. / Źródło: PAP / Grzegorz Michałowski
Dodano 32
Były dziennikarz TVN Kamil D. przyznał się do podrobienia podpisu na wekslu z 2008 roku oraz fałszowania innych dokumentów. Prokuratura Regionalna w Katowicach zapowiedziała, że zostanie złożony wniosek o aresztowanie dziennikarza.

Kamil D. został ponownie zatrzymany. Jak pisaliśmy, dzięki sfałszowanym dokumentom dziennikarzowi miano udzielić kredytu na kwotę 2,9 mln zł. Były gwiazdor TVN miał ponadto przedstawić bankowi nieprawdziwe oświadczenie swojej żony dotyczące poddania się egzekucji do kwoty ponad 3,1 mln franków szwajcarskich.

Jak donosi "Super Express" dziennikarz przyznał się do niektórych zarzutów. "Kamil D. przyznał się do podrobienia podpisu na wekslu z sierpnia 2008 roku na sumę 2.035.729,30 franków szwajcarskich oraz do sfałszowania innych dokumentów bankowych" – czytamy na stronie gazety.

Na wekslach był podpisy Durczoka oraz jego żony, Marianny. Kobieta jednak twierdziła, że jej podpis został sfałszowany, a ona sama o całej sprawie dowiedziała się dopiero w momencie, w którym otrzymała wezwanie od banku do spłaty zaległości swojego męża..

Za popełnione czyny Kamilowi D. grozi teraz od 5 do nawet 25 lat więzienia. Gazeta podkreśla jednak, że dziennikarz nie przyznał się do oszustwa na szkodę banku Getin Bank SA w kwocie 2.899.941 zł.

/ Źródło: Radio Zet / Super Express
/ zma

Czytaj także

 32
  • Franek Złomiarz IP
    Eeeee. Takie grube ryby wyjdą z tego z czystymi rękoma. Mimo to, szacunek dla Kamila, że się przyznał do tego faktu. Chciałbym przypomnieć, że nie każdy ma odwagę się przyznać, że coś podpisał. Przypomnę sprawy najsłynniejszego agenta bezpieki, czy wielu ludzi świata polityki, którzy jak ognia unikają słowa "współpraca z SB".

    Ba, a nawet jak coś podpisywali, to zrobiła to cudza ręka, nie ich.
    Dodaj odpowiedź 2 2
      Odpowiedzi: 0
    • jano 56 IP
      jechal po pijanemu , poidrobil podpis co jeszcze musi zrobic zeby siedziec.
      Normalny obywatel juz po pijackim wypadku by siedzial
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • Europejczyk IP
        Tak PiS ucisza niewygodnych dziennikarzy
        Dodaj odpowiedź 1 7
          Odpowiedzi: 2
        • Wrrrrrrrr IP
          Gwiazda TVN-u, tfuuuuu
          Dodaj odpowiedź 6 0
            Odpowiedzi: 0
          • ggggggggggggggggg IP
            posprzątali gówno ze stołu Parszywy pies
            Dodaj odpowiedź 9 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także