"Wyjątkowa sytuacja wymaga specjalnych środków. Na Warmii i Mazurach do akcji na kolei wkroczył policyjny Black Hawk" – napisały w piątek (2 stycznia) na platformie X Polskie Linie Kolejowe. Do wpisu dołączyły nagranie z operacji.
"Wirnik maszyny błyskawicznie strąca śnieg z drzew. Taki balast powoduje ich obciążenie, pochylanie się i często przewracanie w kierunku torów kolejowych na sieć trakcyjną, a w konsekwencji tarasowanie linii. Podobne metody oczyszczania drzew ze śniegu są stosowane w innych krajach, m. in. w Austrii" – czytamy.
Maszyna pomaga monitorować teren i wskazywać miejsca, gdzie konieczne jest natychmiastowe podjęcie działań.
Służby próbują przywrócić zamknięta z powodu ataku zimy linię łączącą Działdowo z Olsztynem. Jak podały PLK, "po zrzuceniu śniegu z drzew rosnących tuż przy torach wypuścimy drezyny i zaczniemy udrażnianie trasy".
Black Hawk zrzuca śnieg z drzew. Tusk publikuje nagranie i wbija szpilę PiS
Nagranie ze śmigłowca udostępnił także premier Donald Tusk. "Policyjne Black Hawki w służbie ludziom. Tam, gdzie ich miejsce. Nie na piknikach, nie w spotach wyborczych" – napisał szef rządu.
Tusk nawiązał do sytuacji z lata 2023 r., kiedy na dwa miesiące przed wyborami do Sejmu gmina Sońsk na Mazowszu zorganizowała piknik. Jednym z jego najważniejszych gości był ówczesny szef MSWiA Maciej Wąsik, a jedną z największych atrakcji – przelot śmigłowca Black Hawk.
Niestety podczas imprezy doszło do groźnego incydentu, który mógł zakończyć się katastrofą. Pilot wleciał w linię energetyczną, co doprowadziło do jej zerwania. Przewód spadł blisko uczestników pikniku, stwarzając poważne zagrożenie. Uszkodzony śmigłowiec nie mógł być używany przez kilka miesięcy. W kwietniu 2025 r. pilot usłyszał zarzuty. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
