Ważny polityk PiS nie wytrzymał. "Czy polskim premierem jest pajac?"

Ważny polityk PiS nie wytrzymał. "Czy polskim premierem jest pajac?"

Dodano: 
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk Źródło: PAP / Leszek Szymański
Donald Tusk ogłosił niedawno, że paliwo kosztuje 5,18 zł za litr. "Byłem na Orlenie. Zapłaciłem 5,81 za litr. Czeski błąd czy polskim premierem jest pajac?" – oznajmił Piotr Gliński.

22 grudnia ubiegłego roku Donald Tusk opublikował na platformie X zdjęcie, które pokazuje ceny paliw z 2022 roku oraz z grudnia 2025. Na pierwszym widać ceny sięgające 6,78 zł za litr paliwa PB 95. Na drugi, tegorocznym – 5,18 zł za litr.

“Paliwo po 5.18. Mogę być winny grosika?” – napisał szef rządu w mediach społecznościowych w komentarzu do zdjęcia.

Później okazało się, że taka cena obowiązywała na jednej ze stacji paliw w woj. Zachodniopomorskim.

“Według wielu źródeł średnie ceny benzyny bezołowiowej 95 na stacjach paliw są obecnie znacznie wyższe. Według Komisji Europejskiej to 5,85 zł (dane z 15 grudnia). Reflex – 5,78 zł (18 grudnia). AutoCentrum.pl – 5,66 zł (aktualizowane na bieżąco). Pokazanie jednej wyjątkowo niskiej ceny, pomijając informacje o znacznie wyższej średniej, to wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy. Oceniamy to na manipulację” – ocenił później Demagog.

Gliński odniósł się do cen paliw. Wbił szpilę w Tuska

Do cen paliw odniósł się na platformie X były wicepremier Piotr Gliński.

“Byłem na Orlenie. Zapłaciłem 5,81 za litr. Czeski błąd czy polskim premierem jest pajac?” – oznajmił.

twitter

Tusk obiecywał paliwo po 5,19 zł

W czerwcu 2022 roku przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk mówił, że “gdyby był premierem, to rachunki za prąd i za gaz mogłyby wynosić połowę tego, co wynoszą teraz”. Podkreślił, że “dziś benzyna byłaby po 5,19 zł”. Stwierdzenie to zostało później przez niego powtórzone.

Gdy po wyborach w 2023 roku ceny paliw rosły, zaczęły wracać pytania o to, dlaczego Donald Tusk, już jako premier, nie działa w celu ich obniżenia.

– Proszę sprawdzić okoliczności, w jakich te słowa padły – tłumaczył się szef rządu w 2024 roku, pytany na konferencji prasowej przez dziennikarza Telewizji Republika, jak przebiegają działania mające na celu obniżenie cen paliw.

Czytaj też:
Demagog o wpisie premiera: Oceniamy to na manipulację
Czytaj też:
Tusk wbił szpilę Kaczyńskiemu. "Co ty Jarku wiesz o tankowaniu…"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Czytaj także