Przestańmy dbać o ludzi!

Przestańmy dbać o ludzi!

Dodano: 
Wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki
Wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Marcin Gadomski
JANUSZ KORWIN-MIKKE Podstawowa różnica między Prawicą i Lewicą. Prawica mówi o Wolności, o nieskrępowanym rozwoju – a Lewica o Bezpieczeństwie i regulowaniu, czego się da.

Wielokrotnie już pisałem, iż dowodem, że nie ma w Polsce (ani w całej dawnej Cywilizacji Białego Człowieka) kapitalizmu, jest fakt, że nie powstają nowe firmy samochodowe. Taka firma to gigantyczne zyski – potrafi przeżyć i to, że z powodu jakiejś wady technicznej musi wycofać z rynku 100 tys. samochodów.

Te gigantyczne zyski powstają stąd, że jest to w praktyce oligopol. Widać to po tym, jak starannie broni się rynku przed samochodami chińskimi czy indyjskimi. Koncern TATA „groził” nawet wyprodukowaniem samochodu na sprężone powietrze. Przerażone (tu nie konkurencją – tylko spadkiem dochodów z akcyzy od paliw) rządy zdołały zablokować tę inicjatywę...

A dlaczego w Europie i obydwu Amerykach nie powstają nowe firmy? Dlatego że nie dopuszczają do tego rządy.

Ale przecież nie ma zakazu zakładania nowych firm!

To dlaczego nowe firmy nie powstają?

Nie powstają – bo państwo dba o kierowców i pasażerów.

W czasach, gdy nie istniało „państwo opiekuńcze” (nowa nazwa na stary socjalizm!), powstawały setki nowych firm, robiących jeden tandetny samochód czy dwa. I ludzie się w nich czasem zabijali. Więc dla ich dobra, pod naciskiem „organizacyj konsumenckich” jak „Niebezpieczne przy każdej szybkości” Ralpha Nadera (po cichu dofinansowywane przez wielki przemysł) wprowadzono przepisy o bezpieczeństwie. Firma wprowadzająca nowy model samochodu musiała odtąd rozwalić ze 20 z nich o ścianę – by sprawdzić, czy są „bezpieczne”.

Rzecz jasna, śp. Henryka Forda nie byłoby na to stać. On z trudem zdobył pieniądze na konstrukcję dwóch egzemplarzy Forda-T.

A wielkie firmy na to stać. I dlatego – poza dofinansowywanymi przez państwo samochodami elektrycznymi – nie powstają nowe firmy samochodowe.

Morawiecki doradza, jak obrabować banki

Po co o tym piszę?

Właśnie przeczytałem, że WCzc. Mateusz Morawiecki ma sposób, by natychmiast znaleźć 25 mld zł na zbrojenia. Po prostu „opodatkować” banki, które w ubiegłym roku zarobiły 50 mld zł.

„Dlaczego – grzmi p. Morawiecki – rząd nie opodatkował banków?”.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także