Muszę przyznać, że zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz na pierwszy rzut oka widać, że to bardzo dobrze przemyślana konstrukcja. Dobrze zatem, że w Tokio nie zdecydowano się na rewolucję, ale kosmetyczne zmiany, dzięki którym legendarny kompakt stał się jeszcze trochę bardziej elegancki i trochę bardziej sportowy.
W odmianie z dwulitrowym, czterocylindrowym silnikiem benzynowym o mocy 141 KM ze stałym napędem hybrydowym (oznaczonym literkami eHEV) mierząca 4,56 m długości Honda jest nadal oszczędna (na pełnym baku można nią przejechać ponad 800 km), a jednocześnie dynamiczna. Moc systemowa wynosi 183 KM, a pojemność akumulatora 1,05 kWh. Pełna hybryda oznacza, że auto zazwyczaj pracuje cicho niczym elektryk, a jednocześnie nie ma żadnej potrzeby podłączania do niego jakichkolwiek kabli (ładuje się samo podczas jazdy). Na autostradzie robi się wyraźnie głośniej, ale spod maski nie słychać żadnego wycia.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
