Prawdziwy paraliż TK dopiero przed nami?

Prawdziwy paraliż TK dopiero przed nami?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Siedziba TK
Siedziba TK 
Prezesa Trybunału Konstytucyjnego nie można pociągnąć do odpowiedzialności ani karnej, ani dyscyplinarnej, ponieważ posiada immunitet, który może mu uchylić jedynie Zgromadzenie Ogólne sędziów TK – tłumaczył w rozmowie z Pawłem Lisickim prof. Kamil Zaradkiewicz. Czy wkrótce Trybunał zostanie bez prezesa?

Były dyrektor zespołu orzecznictwa i studiów TK powiedział w programie "WP rozmowa", że wczoraj Zgromadzenie Ogólne sędziów TK przerwało swoje obrady, a termin nowego posiedzenia nie został wyznaczony. Nie przyjęto nowego regulaminu prac Trybunału, w tym wyboru prezesa

Kto po Rzeplińskim?

Jak stwierdził Zaradkiewicz, prof. Andrzej Rzepliński "robi rzeczy, których nie powinien". – Jeżeli prezes TK nie będzie dopuszczał trzech sędziów wybranych przez obecną większość parlamentarną, to Zgromadzenie Ogólne TK nie będzie mogło skutecznie podejmować żadnych uchwał, ponieważ ustawa przewiduje udział 15 sędziów – zaznaczył.

Jego zdaniem kryzys wokół Trybunału wcale nie zakończy się w grudniu, wraz z końcem kadencji prof. Rzeplińskiego. – Może dojść do sytuacji, że Trybunał nie będzie miał prezesa – podkreślił Zaradkiewicz. Jak dodał, TK, wbrew tezom, które się obecnie pojawiają, nie jest dziś sparaliżowany, ale dojdzie do tego, jeśli następca prof. Rzeplińskiego nie zostanie wybrany.

Trzech kandydatów

– Dlatego apeluję do prezesa, żeby zszedł z tej ścieżki, którą obrał, bo ona będzie prowadzić do bardzo złych skutków – podkreślił rozmówca Pawła Lisickiego.

Zgodnie z nową ustawą o TK z 22 lipca, prezydent powołuje prezesa i wiceprezesa TK spośród trzech kandydatów przedstawianych mu przez Zgromadzenie Ogólne - wcześniej było to dwóch kandydatów. Kadencja prezesa Rzeplińskiego kończy się 19 grudnia.

dmc/Wirtualna Polska

Czytaj także