Kraj"Grodzki chciał się dowiedzieć...". Tajemnicze spotkanie w Senacie

"Grodzki chciał się dowiedzieć...". Tajemnicze spotkanie w Senacie

Tomasz Grodzki
Tomasz Grodzki / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 123
Marszałek Senatu spotkał się z prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Joanną Lemańską – donosi "Gazeta Wyborcza". O czym rozmawiali?

"Joanna Lemańska to dobra znajoma prezydenta Andrzeja Dudy. To on wskazał ją na prezesa Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych" – opisuje Wyborcza.pl. To właśnie ta izba Sądu Najwyższego rozstrzygnie o ważności wyborów prezydenckich.

Spotkanie Joanny Lemańskiej z Tomaszem Grodzkim trwało prawie godzinę. Według nieoficjalnych informacji, marszałek Senatu Tomasz Grodzki chciał się dowiedzieć, czy można przyspieszyć proces rozstrzygania protestów wyborczych. W rozmowie z "Wyborczą" Joanna Lemańska zadeklarowała, że Izba "przygotowuje się organizacyjnie, by cały proces przebiegł sprawnie". – My mamy pełną świadomość, jak ważna jest to kwestia. Rzeczywiście rozmawiałam z panem marszałkiem tylko w tych sprawach technicznych – powiedziała szefowa Izby Kontroli Nadzwyczajnej.

Wiele wskazuje na to, że wybory prezydenckie odbędą się 28 czerwca, jednak o dokładnej dacie głosowania zadecyduje marszałek Sejmu.

Jednocześnie sędzia Lemańska nie chciała odpowiedzieć na pytania reporterki "Wyborczej" w sprawie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego. Nowy pełniący obowiązki I prezesa SN, Aleksander Stępkowski, zamierza dokończyć wybory w SN mimo zastrzeżeń zgłoszonych przez sędziów. "Liczne nieprawidłowości wykluczają możliwość zgodnego z prawem wyłonienia kandydatów na nowego pierwszego prezesa" – napisało do prezydenta 48 sędziów SN. Stępkowskiego po rezygnacji Kamila Zaradkiewicza na funkcję wskazał prezydent Andrzej Duda.

Czytaj także:
Rosyjskie MSZ odpowiada Polsce. Powołuje się na Wałęsę
Czytaj także:
Toruń: Wandale pomazali pomniki św. Jana Pawła II i marszałka Piłsudskiego

/ Źródło: Wyborcza.pl

Czytaj także

 123
  • SZCZECIN ZDUNOWO KOPERTFILL IP
    Dziwię że p.senator KOPERTFILL jeszcze nie siedzi za kratkami.
    Jestem przekonany że koperty to nie ustawka.
    Były pełne i faktycznie około 2000 zł brali.
    Nazywało się to prężnością pacjenta, bo tak trzeba czekać na operację w państwowym szpitalu.
    Oprócz tego ten kopertfill molestował pielęgniarki.
    W Szczecinie Zdunowo szpital znany był z łapówkarstwa i całość to układziki i dlatego gdyby ten co dawał jest też winny w świetle prawa. Ilość tych co byli w pewnym sensie zmuszeni na dawanie.
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 1
    • czerro IP
      Tytuł mnie zaintrygował ale dalej nie czytałem. Czy chodzi o to że pająk Kopertnik chciał się dowidzieć ile waluty jest w kopercie (kopertach)?
      Dodaj odpowiedź 10 6
        Odpowiedzi: 0
      • Trurl IP
        Ja chciałbym się dowiedzieć dlaczego łapówkarz przeciwko któremu zeznaje 80 świadków wciąż jest na wolności
        Dodaj odpowiedź 21 9
          Odpowiedzi: 1
        • Rrrrr IP
          Powskiegnidy nadal chcecie sprzedawać Polskę i okradać ludzi !!!!?
          Dodaj odpowiedź 36 16
            Odpowiedzi: 0
          • stess IP
            No tak, znajomosc trzech jezykow musi robic na ciemnocie lewackej wielkie wrazenie. Ale nie on jeden zna jezyki, a poza tym wazniejsze jest zeby w jakimkolwiek jezyku powiedziec cos madregk!
            Dodaj odpowiedź 37 12
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także