Obecna fala protestów, stanowi według ekspertów najpoważniejsze wyzwanie dla najwyższego przywódcy duchowego Iranu Aliego Chameneiego od 202 roku. Oświadczył on w państwowej telewizji, że Republika Islamska nie będzie tolerować "aktów wandalizmu" ani osób "działających jako najemnicy obcych państw".
Niepokoje społeczne wybuchły 28 grudnia na teherańskim Wielkim Bazarze po gwałtownym spadku wartości irańskiej waluty do rekordowo niskiego poziomu. Pogłębiło to trwający już kryzys ekonomiczny i wpłynęło na wzrost kosztów życia w gospodarce obciążonej sankcjami.
W piątek zaczęły napływać doniesienia o tym, że władze przygotowują się na kolejną falę protestów. Jednocześnie Korporacja Strażników Rewolucji Islamskiej wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że "kontynuacja tego stanu jest nie do przyjęcia" oraz że formacja ma prawo "pomścić akty terroru". Prokurator w Teheranie ostrzegł później, że uczestnicy zamieszek, którzy zniszczą mienie publiczne, mogą zostać skazani na śmierć. Należy się więc spodziewać represji wobec protestujących.
Apel do Polaków w Iranie
W związku z sytuacją. polskie MSZ wydało pilny komunikat. "Ministerstwo Spraw Zagranicznych apeluje o natychmiastowe opuszczenie Iranu oraz odradza wszelkie podróże do tego państwa. Sytuacja wewnętrzna w Iranie jest niestabilna" – czytamy.
Resort przypomina o systemie Odyseusz, który umożliwia podróżującym Polakom nawiązać kontakt w państwem w kryzysowych sytuacjach. "Odyseusz to podstawowy kanał kontaktu placówek dyplomatycznych z obywatelami w sytuacjach kryzysowych. Zarejestruj się w systemie https://odyseusz.msz.gov.pl – to realnie zwiększa bezpieczeństwo i ułatwia szybkie przekazanie ważnych informacji" – apeluje MSZ.
Czytaj też:
Amerykanie szykują kolejną operację wojskową? Przerzucają siły
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
