Prezydent USA powiedział, że "reprezentacja Iranu jest mile widziana na Mistrzostwach Świata 2026, ale jej członkowie mogliby być narażeni na niebezpieczeństwo". Irański minister sportu Ahmad Doniamali wykluczył jednak możliwość udziału reprezentacji jego kraju w mundialu, który zostanie rozegrany w tym roku na boiskach Stanów Zjednoczonych, Kanady i Meksyku.
Reprezentacja Iranu zakwalifikowała się na turniej w drodze eliminacji, a na mistrzostwach świata – przynajmniej według planu – ma zmierzyć się w grupie G z Belgią, Egiptem i Nową Zelandią.
Eksperci nie ukrywają, że to wyjątkowa sytuacja. – Nie ma współczesnego precedensu, a zgodnie z regulaminem turnieju FIFA ma pełną swobodę w reakcji na wycofanie się uczestnika. To oznacza, że drużyna, która się wycofa, wcale nie musi zostać zastąpiona zespołem z tej samej konfederacji. W ogóle nie ma obowiązku jej zastąpienia. To, jaki to by miało wydźwięk polityczny, to już zupełnie inna historia – powiedział w rozmowie z Reutersem James Kitching, były dyrektor departamentu przepisów piłki nożnej w FIFA.
Trump apeluje o azyl dla irańskich piłkarek
Prezydent USA Donald Trump zaapelował w poniedziałek do premiera Australii o azyl dla piłkarek reprezentacji Iranu, które wystąpiły w Pucharze Azji. Zdaniem przywódcy, sportsmenki "najprawdopodobniej zostaną zabite" w swojej ojczyźnie.
Uwagę światowej opinii publicznej zwróciło bowiem zachowanie reprezentantek. Irańskie zawodniczki przed inauguracyjnym meczem z Koreankami nie śpiewały swojego hymnu, co zostało uznane za sprzeciw wobec władzom w Teheranie i sytuacji w kraju. Piłkarki i członkowie sztabu szkoleniowego nie komentowali jednak sprawy.
Po odpadnięciu z turnieju, kadra ma wrócić do Iranu. Do sprawy odniósł się na platformie Truth Social prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Amerykański przywódca nazwał sytuację "straszliwym błędem humanitarnym" i zaapelował do australijskich władz państwowych o udzielenie sportsmenkom azylu.
Trump stwierdził, że jeśli reprezentantki Iranu w piłce nożnej wrócą do swojej ojczyzny "najprawdopodobniej zostaną zabite".
"Panie premierze, proszę tego nie robić, udzielcie im azylu. Stany Zjednoczone je przyjmą, jeśli pan tego nie zrobi" – zapewnił prezydent USA.
Czytaj też:
Trump chciał ukryć raport FBI. Fatalne skutki ataku na IranCzytaj też:
Raport wywiadu USA zaprzecza słowom Trumpa. "Reżimowi nie grozi upadek"
