KrajCzy sytuacja rodzin w Polsce się poprawiła? Polacy nie mają wątpliwości

Czy sytuacja rodzin w Polsce się poprawiła? Polacy nie mają wątpliwości

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Andrzej Rybczyński
Dodano 294
Ponad 77 proc. Polaków uważa, że podczas pięciu lat, w trakcie kadencji prezydenta Andrzeja Dudy, poprawił się los polskich rodzin. Innego zdania jest tylko 14 proc. badanych – wynika z sondażu pracowni Estymator dla portalu DoRzeczy.pl.

30,3 proc. Polaków wskazało, że w ciągu ostatnich pięciu lat sytuacja polskich rodzin "zdecydowanie się poprawiła". 46,8 proc. badanych uznało, że "raczej się poprawiła". Tylko 10,1 proc. ankietowanych stwierdziło, że "raczej się pogorszyła", a 3,8 proc. – że "zdecydowanie się pogorszyła". 9,1 proc. badanych odpowiedziało "Nie wiem/trudno powiedzieć".

Badanie przeprowadzono 25 maja 2020 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1006 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI.

Rozwój gospodarczy i programy społeczne

Wczoraj zaprezentowaliśmy wyniki innych sondaży. Według jednego, 60,9 proc. Polaków pozytywnie ocenia rozwój społeczno-gospodarczy Polski w ostatnich pięciu latach. Przeciwnego zdania jest mniej niż co trzeci badany.

Czytaj także:
Czy Polska rozwinęła się gospodarczo i społecznie? Polacy nie mają wątpliwości

Pracownia Estymator na zlecenie portalu DoRzeczy.pl. zapytała również Polaków, jak oceniają programy społeczne Zjednoczonej Prawicy. Z badania wynika, że prawie dwie trzecie wszystkich badanych pozytywnie ocenia programy społeczne wprowadzone w czasie kadencji prezydenta Andrzeja Dudy.

Czytaj także:
500 plus, 13. Emerytura, Dobry Start. Co Polacy myślą o programach wprowadzonych podczas kadencji prezydenta Dudy?

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 294
  • Lyjo kryjo IP
    Dzięki rządowi PiS jest możliwe że będziemy wkrótce liderami w Europie.
    Tam rządzą ludzie z głową a nie bezmózgi z PO.
    Dodaj odpowiedź 16 1
      Odpowiedzi: 0
    • Plujcie mi w czerwony zapluty ryj IP
      Plujcie mi w czerwony bolszewicki zapluty ryj
      Proszę o przebaczenie bo końcu zrozumiałem, że jestem komuchem, bolszewikiem i zaplutym, czerwonym ryjem tęskniącym za socjalizmem, niezaradnym nierobem którego muszą utrzymywać inni.
      Łezka mi się kręci jak przypomnę sobie Fundusz Wczasów Pracowniczych I inną darmochę.
      Wszyscy uczciwi ludzie płacący podatki tłumaczyli mi, że dobrobyt bierze się z pracy a nie socjalu i rozdawnictwa.
      Rzygnijcie mi teraz w mój zapluty czerwony socjalistyczy ryj
      Dodaj odpowiedź 2 3
        Odpowiedzi: 0
      • Pawel IP
        Procent niezadowolonych to prywaciarze, zdziercy, wyzyskiwacze na umowach śmieciowych. Robotnik nie mial żadnych praw, a roboty nie było.
        Dodaj odpowiedź 10 1
          Odpowiedzi: 0
        • pisssda IP
          – Ceny rosną, ale proszę pamiętać, że rosną także wynagrodzenia. Wynagrodzenia są najczęściej wypłacane przez tych, co te produkty wytwarzają i sprzedają, ponieważ rosną im koszty pracy. To są naczynia połączone, procesy ekonomiczne, których przy podwyższaniu wynagrodzeń nie dało się uniknąć, bo tak działa gospodarka rynkowa – wyjaśniał.

          "Koniec złotej passy PiS. Problem skrajnego ubóstwa w Polsce w ubiegłym roku się zwiększył. Dotyczy nieco ponad 5 proc. gospodarstw domowych. Przybyło głównie rodzin utrzymujących się ze świadczeń społecznych. Znaczenie ma wykształcenie i geografia.
          Mimo 500 zł na dziecko to właśnie wśród rodzin z dziećmi widać zwiększenie zasięgu skrajnego ubóstwa. W sumie w skali wszystkich gospodarstw domowych w 2017 roku dotyczyło to 4,3 proc. osób, a w ubiegłym roku już 5,4 proc. Za minimum egzystencji, którego nie osiąga ta grupa, uznaje się 595 zł na osobę samotną i 1606 zł na rodzinę 4-osobową (2 rodziców + 2 dzieci)."
          Dodaj odpowiedź 1 1
            Odpowiedzi: 0
          • Jarosław IP
            Było dno folksdojczy z PO.
            PIS zebrał trochę kasy i porozdawał, niezbyt zresztą przemyślanie. Dalej było i jest już niestety znacznie gorzej, łącznie z obiecanymi zmianami w państwie. Jak np. działa administracja, służba zdrowia, wymiar sprawiedliwości, policja.. o histerii wirusa niszczącego rozporządzeniami "ministra" kraj i ludzi nie wspomnę.
            A jaki pozytywny wpływ ma na to wszystko pan prezydent? Mówiąc bardzo delikatnie żaden.
            Dodaj odpowiedź 22 10
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także