Jak przekazała Polska Agencja Prasowa, od wtorku benzyna 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł za litr, benzyna 98 – 6,76 zł, a olej napędowy – 7,60 zł. Sprzedaż paliw powyżej tych cen zagrożona jest wielomilionowymi karami. Nowe limity to element rządowego pakietu "Ceny Paliwa Niżej", obejmującego także obniżkę VAT i akcyzy.
Co ważne, cena maksymalna na paliwa będzie ustalana co dziennie. Oznacza to, że każdego minister energii będzie podawał nowe stawki maksymalne za litr benzyny i oleju napędowego.
Rząd obniża VAT i akcyzę na paliwa
W sobotę zostały opublikowane ustawy, które obniżają VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. i akcyzę – o 29 gr na benzynie i 28 gr na oleju napędowym. Wprowadzona zostanie także cena maksymalna.
Według rządu, pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej) ma obniżyć ceny paliw na stacjach o ok. 1,2 zł na litrze. Zgodnie z przepisami, minister energii będzie codziennie publikował maksymalne stawki. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej będzie zagrożona karą do 1 mln zł. Kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa. Minister energii wskazywał, że dostawcom, którzy sprzedawaliby paliwo w cenie wyżej niż maksymalna, grożą sankcje. Natomiast stacje mogą też stosować ceny niższe niż te wyznaczone przez resort.
Regulacje zostały przyjęte w ekspresowym tempie w piątek (27 marca), a następnie podpisane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Rządzący zapewniają, że niższe ceny paliw na stacjach zobaczymy od wtorku (31 marca). Ma to związek z kwestiami technicznymi i aktualizacją systemów.
Ceny paliw wystrzeliły z powodu rozpętanej przez USA i Izrael wojny z Iranem, który w odwecie ostrzeliwuje zarówno Izrael, jak i państwa arabskie w Zatoce Perskiej, uderzając nie tylko w amerykańskie bazy wojskowe w regionie, ale również w instalacje naftowe, co winduje ceny ropy naftowej.
Czytaj też:
Ceny paliwa wciąż nie spadły. Sasin nie zostawia na rządzie suchej nitkiCzytaj też:
Szok cenowy na bazarach i w sklepach. Warzywa droższe o kilkadziesiąt procent
