Kraj"Dzikie marnotrawstwo". Balcerowicz krytykuje budowę CPK

"Dzikie marnotrawstwo". Balcerowicz krytykuje budowę CPK

Leszek Balcerowicz
Leszek Balcerowicz / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano
Zdaniem byłego ministra finansów odpowiedzią na spowolnienie wywołane pandemią nie są, tak jak twierdzi rząd, wielkie inwestycje.

– Jest to dodatkowa dawka socjalistycznej propagandy. Trzeba zwrócić uwagę, że nie ma sukcesu gospodarczego kraju bez inwestycji prywatnych. Inwestycje państwowe podlegają upolitycznieniu, co często prowadzi do marnotrawstwa, czyli topienia pieniędzy, które przecież biorą się nie z powietrza, tylko od ludzi. Sztandarowe projekty, które mają „rozruszać” gospodarkę, to projekty dzikiego marnotrawstwa, na czele z CPK czy lotniskiem w Radomiu. Moim zdaniem powstaje ono dla korzyści politycznych lokalnych pisowskich bonzów – mówi Leszek Balcerowicz w rozmowie z portalem Wprost.pl.

Według byłego wicepremiera polskie władze nie mają narzędzi do nadania gospodarce nowego impulsu, a twierdzenie przez rządzących, że Polska radzi sobie z trudną sytuacją, to jedynie propaganda: – Na pewno rządzący będą próbowali głosić taką fałszywą propagandę. Do tego dochodzi propaganda sukcesu, mówiąca, że rząd PiS znakomicie sobie poradził z epidemią koronawirusa. Mamy kolejną kampanię oficjalnego kłamstwa, co przypomina metody z PRL-u. Tym istotniejsze jest odkłamywanie kłamców. To właśnie staram się robić. Nie dlatego, że to jest moja największa pasja, ale po prostu nie mogę spokojnie patrzeć na to, jak wracają najgorsze elementy PRL-u.

– W wielu krajach, w pierwszym okresie wybuchu pandemii, popularność rządów rosła. To nastąpiło nawet we Włoszech, które zostały najbardziej dotknięte epidemią i wcale dobrze sobie z nią nie poradziły. To dlatego Kaczyński dążył do jak najszybszego zorganizowania wyborów za wszelką cenę – wskazuje Leszek Balcerowicz.

Czytaj także:
Szef SLD: Nie akceptuję terminu 28 czerwca
Czytaj także:
Prezydent USA wraz z małżonką oddali hołd św. Janowi Pawłowi II

/ Źródło: Wprost.pl

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także