KrajLekarz ostrzega przed II falą koronawirusa. "Obawiam się, że mogą nie przetrwać"

Lekarz ostrzega przed II falą koronawirusa. "Obawiam się, że mogą nie przetrwać"

Sala operacyjna
Sala operacyjna / Źródło: Materiały prasowe
Dodano 42
Epidemia uwypukliła wszystkie niedostatki szpitali - przede wszystkim przestarzałą infrastrukturę, która bardzo często uniemożliwia dostosowanie się do współczesnych zasad bezpieczeństwa sanitarnego. Po drugie, w trakcie pierwszej fali ogromne finansowanie otrzymały szpitale jednoimienne, a szpitale realizujące procedury ratujące życie, jak np. szpitale onkologiczne, zostały całkowicie pominięte. Nie przewidziano dodatkowych środków na koszty związane z utrzymaniem ostrego reżimu sanitarnego. Centra onkologii odnotowały ogromne straty finansowe. Obawiam się, że drugiej fali mogą nie przetrwać - mówi portalowi DoRzeczy.pl prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego prof. Adam Maciejczyk.

Ostatnio można wysnuć wniosek, że wskutek epidemii koronawirusa pacjenci onkologiczni boją się podjąć terapii. To prawda?

Na szczęście zauważamy powrót do stanu sprzed pandemii. Przyjmujemy nowych pacjentów, dotychczasowi kontynuują terapie, co mnie osobiście bardzo cieszy, ponieważ w trakcie pierwszej fali wiele razy apelowałem w mediach, aby pacjenci nie przerywali terapii z powodu koronawirusa. Powrót do normalności wiąże się niestety również z „rozluźnieniem” zasad bezpieczeństwa, przed czym bardzo przestrzegam pacjentów onkologicznych. Nadal potrzebne jest uświadamianie, że powinniśmy być ostrożni i stosować środki ochrony osobistej. Nie możemy zapominać, że wirus nadal jest obecny i dla niektórych osób może stanowić zagrożenie życia i zdrowia.

Wyobraża Pan sobie sytuację, że nadchodzi II fala wirusa, która niesie ze sobą jeszcze boleśniejsze skutki niż ta pierwsza? Da się przewidzieć już teraz, jaki wpływ będzie miała na osoby ze schorzeniami onkologicznymi?

Druga fala zachorowań na koronawirusa może być bardzo niebezpieczna dla systemu opieki zdrowotnej, a tym samym dla pacjentów.

Dlaczego?

Po pierwsze, epidemia uwypukliła wszystkie niedostatki szpitali - przede wszystkim przestarzałą infrastrukturę, która bardzo często uniemożliwia dostosowanie się do współczesnych zasad bezpieczeństwa sanitarnego. Po drugie, w trakcie pierwszej fali ogromne finansowanie otrzymały szpitale jednoimienne, a szpitale realizujące procedury ratujące życie, jak np. szpitale onkologiczne, zostały całkowicie pominięte. Nie przewidziano dodatkowych środków na koszty związane z utrzymaniem ostrego reżimu sanitarnego. Centra onkologii odnotowały ogromne straty finansowe. Obawiam się, że drugiej fali mogą nie przetrwać. Niestety ucierpią na tym pacjenci, którym zostanie ograniczony dostęp do specjalistycznej opieki onkologicznej.

W rozmowach o onkologii przewija się temat innowacyjności w leczenia raka. Potrzebujemy nowych rozwiązań, aby lepiej radzić sobie z osobami, które borykają się z rakiem? Jak wygląda kwestia profilaktyki, o której wiele lat mówiło się, że nie istnieje?

Dostęp do profilaktyki i terapii onkologicznych jest coraz lepszy. W mojej opinii równie duży wpływ na wynik leczenia ma skoordynowanie opieki onkologicznej, ponieważ bardzo często wyleczenie pacjenta nie zależy od dostępu do terapii, lecz od jego miejsca zamieszkania czy współpracy poszczególnych poziomów systemu opieki zdrowotnej (lekarzy rodzinnych, specjalistów i onkologów). Zbyt często kod zamieszkania ma większe znaczenie niż kod genetyczny. A tak być nie powinno. Skoordynowanie opieki onkologicznej wokół potrzeb pacjenta bezpośrednio wpływa na przebieg diagnostyki i terapii, przyspiesza postawienie diagnozy, pozwala szybciej wdrożyć odpowiednie leczenie. Narzędzia pozwalające skoordynowanie opieki wprowadzono w pilotażu sieci onkologicznej, który działa obecnie tylko w trzech województwach. Należy rozszerzyć te rozwiązanie na pozostałe województwa, aby wszyscy pacjenci mieli szanse na lepszą opiekę.

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 42
  • W 2018 WOŚP to jedynie 0,16 % potrzeb NFZ IP
    WOŚP - POST-PRAWDA, FAKE NEWS & …
    po prostu PROPAGANDA
    inf. wg „niezależnych” mediów: WOŚP przez 25 lat zebrała blisko 850 MLN (z czego na potrzeby służby zdrowia przekazała ponad 750 MLN)
    i wspomniane media rok w rok pieją z zachwytu ile to dobrego WOŚP zrobiła z sugestią, że bez WOŚP to służba zdrowia ległaby w gruzach …

    Trochę (a może nawet nie „trochę”) w tym ściemy i propagandy, gdyż jest to w realu … KROPLA W MORZU POTRZEB!
    Jak niewielka kropla niech świadczy fakt, że pod koniec 2017 roku
    z budżetu państwa „dosypano” do służby zdrowia
    EKSTRA 1 MILIARD i niewiele to zmieniło sytuację w służbie zdrowia …
    a „niezależne” media całkowicie olały tę informację!

    NAJWIĘKSZYM PROBLEMEM SŁUŻBY ZDROWIA NIE JEST SPRZĘT MEDYCZNY – NIE CHODZI O POWAŻNE BRAKI SPRZĘTU, GDYŻ W TYM SAMYM CZASIE SPRZĘT ZA MILIARDY (!) STOI NIEWYKORZYSTANY (niektóry przez lata nie został nawet rozpakowany, a okres gwarancji dawno minął). CZĘST SPRZĘT (ba- całe oddziały szpitalne) JEST TYLKO CZĘŚCIOWO WYKORZYSTANY BO NIE MA PERSONALU (lekarzy, pielęgniarek, anestiologów) LUB … KONTRAKTU Z NFZ!
    NAJWIĘKSZYM PROBLEMEM JEST WIĘC BRAK PERSONELU MEDYCZNEGO SPOWODOWANY M.IN. WIELOLETNIMI ZANIEDBANIAMI W NABORZE NA STUDIA MEDYCZNE ORAZ JAWNEJ OBSTRUKCJI W TEJ DZIEDZINIE TZW. „AUTORYTETÓW” MEDYCZNYCH Z PROFESORSKIMI TYTUŁAMI.
    CHODZIŁO (chodzi) O TO, ŻEBY NIE BYŁO ZBYT DUŻEJ KONKURENCJI NA RYNKU USŁUG MEDYCZNYCH …
    DO TEGO DOCHODZĄ BRAKI (bo nie dbano o szkolnictwo) I NISKIE ZAROBKI CIŻKOPRACUJĄCEGO PERSONELU PIELĘGNIARSKIEGO …
    ORAZ ODPŁYW KADRY DO PRACY ZA GRANICĄ …

    WNIOSKI:
    PIENIĄDZE ZEBRANE PRZEZ WOŚP NIE ROZWIĄZUJĄ ŻADNYCH REALNYCH PROBLEMÓW SŁUŻBY ZDROWIA (to kropla w morzu potrzeb) – SĄ ZAPEWNE WAŻNE DLA … NIEKTÓRYCH PRODUCENTÓW SPRŻTU;
    PROPAGANDOWE AKCJE TYPU WOŚP TYLKO ODWRACAJĄ UWAGĘ OD REALNYCH PROBLEMÓW … I KONSERWUJĄ PRZEZ LATA NIEWYDOLNY SYSTEM;
    DOŚWIADCZENIE ŚWIATOWE POKAZUJE, ŻE NA SŁUŻBĘ ZDROWIA MOŻNA WYDAĆ KAŻDE PIENIADZE …
    PS!
    A TERAZ JESZCZE RAZ O WOŚP - PYTANIE: JAK TO JEST, ŻE W TYLU INNYCH PAŃSTWACH POTRAFIONO SOBIE LEPIEJ PORADZIĆ NIŻ MY W SŁUŻBIE ZDROWIA, CHOCIAŻ NIE MA TAM ŻADNYCH WOŚP, A WOLONATARIUSZE DZIAŁAJĄ TAM BEZ ZBĘDNEJ POMPY ALE … CODZIENNIE, A NIE OKAZYJNIE RAZ W ROKU?
    REASUMUJĄC: w 2018 WOŚP to jedynie 0,16 % potrzeb NFZ, natomiast straty NFZ wynikające z poczynań mafii lekowej oraz błędów organizacyjnych (np. niektóre szpitale były budowane nawet ponad 20 lat!) to wg specjalistów na pewno co najmniej … kilka procent zasobów NFZ …
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Chwilotrwaj😉 IP
      Treść została usunięta
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • AGENTURA IP
        Badanie ING: Co 3 rodzina w Niemczech żyje od pierwszego do pierwszego

        Niemcy słyną w świecie z oszczędzania pieniędzy, ale według wyników najnowszej ankiety co 3 tamtejsza rodzina żyje od pierwszego do pierwszego.

        29% ankietowanych rodzin stwierdziło, że nie ma żadnych oszczędności i żyje od pierwszego do pierwszego – wynika z ankiety przeprowadzonej przez bank ING. Niespełna połowa respondentów dysponuje oszczędnościami przekraczającymi wartość ich pensji z trzech miesięcy.

        Strach przed koronakryzysem zmusił Niemców do oszczędzania?
        Poprzednie badanie na ten temat przeprowadzono w grudniu ubiegłego roku. Wówczas odsetek gospodarstw domowych w Niemczech żyjących bez oszczędności wynosił 31%. To znaczy, że odsetek rodzin żyjących od pierwszego do pierwszego nieznacznie się zmniejszył.

        Zdaniem ekonomistów z banku ING strach przed ekonomicznymi skutkami koronawirusa skłania ludzi do oszczędzania pieniędzy.

        Koronakryzys. Niemcy uciekają w alkohol

        Od początku wybuchu epidemii koronawirusa spożycie alkoholu wzrosło u około jednej trzeciej mieszkańców Niemiec.

        Jest to wynik badania przeprowadzonego przez Centralny Instytut Zdrowia Psychicznego (ZI) w Mannheim we współpracy z kliniką w Norymberdze.

        35,5% z ponad 3 000 uczestników badania w anonimowej ankiecie potwierdziło, że pili więcej lub znacznie więcej alkoholu niż przed wybuchem epidemii koronawirusa.

        Wyniki badania nie są reprezentatywne, ale dają wgląd w zwyczaje konsumpcyjne podczas ograniczeń (np. zamknięte bary i restauracje) związanych z epidemią koronawirusa.
        W Niemczech szezrzy się akoholizm w bardzo szybkim tępię.
        Dodaj odpowiedź 6 0
          Odpowiedzi: 1
        • hartford IP
          Chodziło zmniejszenie populacji kierunek jak najbardziej zgodny z rządem światowym. Brak dostępu do szpitali i lekarzy spowodował na pewno dużo więcej zgonów i o to im chodzi właśnie
          Dodaj odpowiedź 5 0
            Odpowiedzi: 0
          • Antek Tupolewski IP
            Kamyczek z mojego ogródka. W ciągu 3 lat ilość kontraktów stomatologicznych NFZ spadła o 50 procent, np w Wielkopolsce z 1500 do 700,w niektórych województwach o 70 proc. Wygląda na to że rząd dał 500plus i mówi kupcie sobie usługi stomatologiczne sami. Ma w głębokim poważaniu że te 500 ma wystarczyć na wszystko :edukację, zdrowie, wakacje itd.Kroi się Dumna Polska ze szczerbatym suwerenem. Jaki miły obrazek
            Dodaj odpowiedź 1 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także