Dymisja w Pałacu Prezydenckim? "Sytuacja jest poważna"

Dymisja w Pałacu Prezydenckim? "Sytuacja jest poważna"

Dodano: 270
Od lewej: Krzysztof Szczerski i Andrzej Duda w Pałacu Prezydenckim
Od lewej: Krzysztof Szczerski i Andrzej Duda w Pałacu Prezydenckim / Źródło: PAP / Piotr Nowak
Politycy PiS wskazują ministra Krzysztofa Szczerskiego jako tego, który dopuścił do telefonicznej rozmowy youtuberów z Rosji z prezydentem Andrzejem Dudą – informuje Wirtualna Polska.

Dwójka rosyjskich pranksterów, Władimir Kuzniecow i Aleksiej Stoljarow, znani jako Vovan i Lexus, poinformowali, że udało im się nabrać polskiego prezydenta. Andrzej Duda myślał, że rozmawia z Antonio Gutteresem, sekretarzem generalnym ONZ. Nagranie trafiło do sieci.

Według nieoficjalnych ustaleń WP, za narażenie prezydenta na śmieszność odpowiedzialny jest szef jego gabinetu, Krzysztof Szczerski. Dziennikarzom nie udało się skontaktować z ministrem – miał wyłączony telefon.

Portal cytuje ważnego polityka PiS, który uważa, że Szczerski powinien podać się do dymisji. – Czy prezydent ją przyjmie? Nie musi. Ale to Szczerski zawalił, a sytuacja jest na tyle poważna, że nie wyobrażam sobie, żeby nie zostały wyciągnięte konsekwencje personalne – powiedział.

Jednak dymisja w Pałacu wcale nie jest przesądzona. Źródła portalu wskazują, że Szczerski to jeden z najbliższych współpracowników Andrzeja Dudy. Prezydent może nie chcieć jego odejścia.

Jak przekonują rozmówcy WP, "być może polecą głowy tych z niższych szczebli, a Szczerski umyje ręce". Jaki będzie finał? Kancelaria Prezydenta ma wydać oświadczenie w tej sprawie.

Czytaj też:
Prezydent Andrzej Duda padł ofiarą żartu. "Sprawą zajmują się służby"

Źródło: Wirtualna Polska
+
 270
Czytaj także