Nowacka w tarapatach. Nauczyciele mają dość

Nowacka w tarapatach. Nauczyciele mają dość

Dodano: 
Barbara Nowacka, minister edukacji
Barbara Nowacka, minister edukacji Źródło: PAP / Szymon Pulcyn
Nauczyciele zwracają uwagę na niskie wynagrodzenia. Już teraz zapowiadają szeroką akcję protestacyjną, która ma się odbyć jesienią. Może dojść do paraliżu szkół.

W 2024 r. pensje nauczycieli wzrosły o 30 proc., ale w ubiegłym roku podwyżka wyniosła tylko 5 proc. Z kolei na ten rok wzrost ma wynieść jeszcze mniej, bo zaledwie 3 proc. Z rozporządzenia, pod którym podpisały się minister edukacji narodowej Barbara Nowacka oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, wynika, że minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wzrośnie od 151 zł do 186 zł brutto.

Nauczyciele podkreślają jednak, że to zdecydowanie za mało. Zwracają uwagę na rosnące koszty życia, wobec których podwyżka nie jest wystarczająca.

Nauczyciele zapowiadają duży protest. Pierwsza tak sytuacja od 7 lat

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", związki zawodowe już zapowiadają, że jesienią może rozpocząć się szeroka akcja protestacyjna. Inicjatywa mogłaby doprowadzić do strajku generalnego. Protest ma być prowadzony wspólnie z oświatową "Solidarnością". Oznacza to, że będzie to pierwszy tak duży protest od 2019 roku.

"DGP" relacjonuje, że w szkołach panuje napięta atmosfera. Część nauczycieli skarży się, że mimo wprowadzonych wcześniej podwyżek

– Mam już dość słuchania, że otrzymałam 30 proc. podwyżki w 2024 roku, skoro później wzrost był śladowy i nie zapowiada się nic lepszego – mówi gazecie jedna nauczycielka dyplomowana, pracująca w jednej z warszawskich szkół podstawowych.

Podwyżki dla nauczycieli? Nowacka porównuje ich do influencerów

Minister edukacji Barbara Nowacka, zapytana w ubiegłym tygodniu o podwyżki dla nauczycieli, porównała ich do influencerów.

– Nauczyciel, który lubi swoją pracę, zastanawia się, co ma go przekonać do pozostania w zawodzie – skoro koledzy zarabiają więcej przy mniej wymagających obowiązkach w innych zawodach – takie pytanie od słuchacza przekazał minister edukacji Barbarze Nowackiej dziennikarz w stacji RMF FM.

– Panie Marcinie – zwróciła się minister do słuchacza. – Przecież nie bez powodu wybrał pan ten, jeden z najważniejszych zawodów świata. Bardzo wiele młodych osób mówi, chcemy być influencerami. Pan jest influencerem przy tablicy. Czy powinno się coś zmieniać w wynagrodzeniach? Tak, oczywiście. Ja nie mam co do tego wątpliwości, że nauczyciele powinni zarabiać znacznie więcej – podkreślała Nowacka.

Czytaj też:
Kolejny spór w koalicji. KO oskarża Polskę 2050 o "nieodpowiedzialność"
Czytaj też:
Dojdzie do zmiany w drugim progu podatkowym? Nawrocki popiera pomysł Polski 2050

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna / rmf24.pl, RMF FM, Infor, DoRzeczy.pl
Czytaj także