Pracodawcy oburzeni słowami Kaczyńskiego. "Absurdalny pogląd"

Pracodawcy oburzeni słowami Kaczyńskiego. "Absurdalny pogląd"

Dodano:   /  Zmieniono: 16
Jarosław Kaczyński, prezes PiS
Jarosław Kaczyński, prezes PiS / Źródło: PAP/Tomasz Gzell
Business Centre Club, Konfederacja Lewiatan, Krajowa Izba Gospodarcza, Polska Rada Biznesu i Pracodawcy RP opublikowały wspólne oświadczenie ws. wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który obarczył winą za mniejszy wzrost PKB Polski przedsiębiorców związanych z opozycją.

Chodzi o wywiad, jakiego prezes partii rządzącej udzielił w środę TVP1 i TVP Info. "Są na pewne cele pieniądze, a przedsiębiorcy związani z partiami opozycyjnymi dzisiaj nie chcą podejmować różnego rodzaju przedsięwzięć gospodarczych. Zyskownych dla nich, bo uważają, że lepiej zaczekać, aż wrócą dawne czasy. Ale one nie wrócą, zapewniam, że nie wrócą " – powiedział Kaczyński pytany o kondycję polskiej gospodarki. W III kwartale wzrost naszego PKB wyhamował do 2,5 proc.

Czytaj też:
"Dzisiaj demokracja ma się lepiej, niż w czasie koalicji PO-PSL"

Słowa szefa PiS odbiły się szerokim echem nie tylko w internecie. Organizacje biznesowe opublikowały specjalne oświadczenie, w którym pogląd Kaczyńskiego nazwano „absurdalnym”.

Polscy przedsiębiorcy przy decyzjach inwestycyjnych nie kierują się motywami politycznymi, czy partyjnymi. Decyduje rachunek ekonomiczny: opłacalność, poziom ryzyka, perspektywa rozwojowa i stabilność prawa. A o tych parametrach decyduje z pewnością polityka rządu, która kreuje otoczenie działalności gospodarczej. I to właśnie niekorzystne regulacje dla biznesu oraz złe perspektywy rozwojowe kraju, a nie polityczna niechęć do rządzącej partii, powstrzymują przedsiębiorców od inwestowani 

– czytamy w stanowisku.  

Prawda czy gra polityczna?

Organizacje biznesowe uważają, że nowelizacja ustawy o podatku VAT, która ma pomóc w ściganiu oszustów, w rzeczywistości może stać się narzędziem nękania biznesu. "Karanie 25-letnim więzieniem i konfiskatą firm, coraz większy poziom penalizacji działalności gospodarczej, zwiększanie długu publicznego, niejasne zapowiedzi drastycznych zmian w podatkach, rujnujące giełdę zaangażowanie narodowych czempionów w szkodliwe projekty gospodarcze państwa, pomysł wyrzucenia do kosza obowiązujących interpretacji podatkowych, eliminacja prywatnych firm z ochrony zdrowia, dystans do Unii Europejskiej - to tylko niektóre z rosnących ryzyk dostrzeganych przez przedsiębiorców i inwestorów" – piszą.

Atmosferę niepewności pogłębia przyjmowanie ustaw skrajnie sprzecznych z celami i propozycjami Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju oraz zapowiadanej Konstytucji dla biznesu, o czym dzień po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego mówi się podczas konferencji 590 Rzeszów. Co w takim razie jest prawdą, a co tylko grą polityczną? Nieodpowiedzialna wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który oskarża polskich przedsiębiorców o sabotowanie własnych firm i gospodarki nie służy budowaniu zaufania biznesu do władzy. A tego zaufania teraz szczególnie brakuje. Dzielenie przedsiębiorców na tych „swoich" i tych „opozycyjnych”, nieprzychylnych rządowi, jest otwieraniem kolejnego, bardzo niebezpiecznego konfliktu, który nie ma najmniejszego oparcia w faktach

– brzmi fragment stanowiska.

Obietnice rządu

"Polscy przedsiębiorcy, którzy wytwarzają ponad 70 proc. PKB, nie oczekują zbyt wiele. Chcieliby rozwijać swoje biznesy w klimacie gospodarczym, który sprzyja, a nie zniechęca do prowadzenia działalności gospodarczej" – czytamy dalej.

W komunikacie przypomniano o słowach premier Beaty Szydło, która wielokrotnie mówiła o potrzebie wspierania polskich przedsiębiorców. "Strategia odpowiedzialnego rozwoju ma dać im szansę inwestowania nie tylko w Polsce, ale też konkurowania z najsilniejszymi na całym świecie. Oczekujemy od rządu spełnienia tych obietnic " – podkreślają przedstawiciele BCC, Konfederacji Lewiatan, Krajowej Izby Gospodarczej, Polskiej Rady Biznesu i Pracodawców RP.

Czytaj też:
Prognoza NBP: Wzrosną pensje i ceny, bezrobocie będzie spadać

Źródło: DoRzeczy.pl
 16
Czytaj także