KrajCKE podała wyniki tegorocznych matur. Widać wpływ pandemii?

CKE podała wyniki tegorocznych matur. Widać wpływ pandemii?

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Lech Muszyński
Dodano 14
Centralna Komisja Egzaminacyjna podała wyniki tegorocznych matur. Egzamin dojrzałości zdało 74 proc. abiturientów.

Jak podaje Centralna Komisja Egzaminacyjna 74 proc. tegorocznych maturzystów zdało egzamin dojrzałości. To oznacza, że 26 proc. nie poradziło sobie z zadaniami maturalnymi w tym roku. Jednocześnie 17,2 proc. abiturientów, którzy nie zdali jednego przedmiotu, będą mogli poprawić egzamin we wrześniu. Konferencja prasowa na ten temat odbyła się dziś o godzinie 12.00. Maturzyści mogli sprawdzić swoje wyniki już wcześniej na stronach internetowych okręgowych komisji edukacyjnych.

Ze względu na epidemię koronawirusa tegoroczne egzaminy zostały przełożone. Zamiast tradycyjnych terminów majowych, matura 2020 odbyła się w czerwcu.

Wyniki z tego roku są najsłabszymi od 5 lat. W 2015 roku również 74 proc. maturzystów zdało egzamin dojrzałości. W następnych latach wyniki oscylowały wokół 80 proc. Szef CKE jest jednak zadowolony z postawy tegorocznym maturzystów.

– W zeszłym roku maturzyści przygotowywali się do egzaminu w sytuacji strajkowej, w tym roku w sytuacji nauki zdalnej i nie ukrywamy, że to budziło nasze obawy, jak maturzyści sobie poradzą. Na szczęście obawy okazały się zbyteczne. Maturzyści poradzili sobie dobrze, mimo wszystkich przeciwności, które los przed nimi stawiał – stwierdził Marcin Smolik, dyrektor CKE.

Termin poprawek wyznaczono na 8 września. Będą mogli do niego podejść uczniowie, którzy nie zdali jednego egzaminu.

Czytaj także:
Scheuring-Wielgus: Ta flaga zawiśnie na czubku Sejmu obok biało-czerwonej
Czytaj także:
Od września TVP startuje z nowym serialem historycznym. Będzie hit?

/ Źródło: TVN24

Czytaj także

 14
  • old skull IP
    Uczniowie egzamin zdali, słaba była zdalna szkoła. Oczywiście, przygotowywana w pośpiechu, chaotyczna, drętwa, słuchając niektórych lekcji włos się jeżył albo ogarniała żenada. Albo naukowe odloty za którymi nikt nie mógł nadążyć. Liczyłem że czas wykorzystają na stworzenie sensownych programów i materiałów do zdalnego czy stacjonarnego SAMOKSZTAŁCENIA. Rok w szkole potrwa parę dni, do pierwszego złapanego kowida, po którym cała buda leci na kwarantannę, i tak dalej w kółko. Sam chciałbym móc się uczyć samemu na dobrych podręcznikach do tego przeznaczonych, sam myśleć i analizować temat, a w razie trudności z jakimś detalem móc zapytać Mistrza przez telefon. Taki sposób pracy oznaczałby nieporównywalnie większe zaangażowanie ucznia i skupienie na temacie niż w szkole, i powinien dawać nieporównanie lepsze efekty, czyli trwałe przyswojenie zdobytej głównie własnym wysiłkiem wiedzy. Jednocześnie powinna to być przede wszystkim wiedza podstawowa, z pozostawieniem szczegółowych a mało przydatnych wszystkim zagadnień na dalsze etapy kształcenia specjalistycznego. Mniej znaczy więcej, jeśli poukładane i sprawnie używane w głowie na zawsze zostanie.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • Wrocławianka IP
      POwiec też biedny człowiek - popieram Twoj wpis. Prof. Simon z Wrocławia ma racje, to lekarz zakaźnik i epidemiolog, wie co mówi. Nie wolno dopuszczać do skupisk. Rząd i MEN doprowadzą do jeszcze większej pandemii wysyłając dzieci do szkoł. Zwłaszcza w wielkich miastach, takich jak Wrocław. Tylko zdalne nauczanie, aż do spadku krzywej zachorowań .
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • POwiec tez biedny człowiek. IP
        OBAWIAMY SIE TEJ CHOROBY ,CZY NASZE DZIECI I MAŁE I TE WIEKSZE SIE NIE POCHORUJA.
        CHCEMY MIEC SWOJE DZIECI ZDROWE.A NIE DRZEC O ICH ZYCIE W RAMACH EKSPERYMENTU STADNEGO,KTORY I W SZWECJI W TYM DZIKIM KRAJU WIKINGOW SIE NIE UDAŁ.W USA 100tys.dzieci i młodych sie rozchorowało, JAK SZKOŁE ROZPOCZETO W br.
        P.ministrze SZUMOWSKI W TYM WYPADKU MA RACJE PROF.SIMON. TYLKO DO ZMNIEJSZENIA EPIDEMII TRZEBA STOSOWAC NADAL OBOSTRZENIA I ZAKAZ ZGROMADZEN ORAZ ZDALNE NAUCZANIE.ZAROWNO NA UCZELNIACH JAK TEZ W SZKOŁACH. TO SKANDAL,ZE LUDZIE NIE NOSZA MASEK. A CO CHCECIE POLSCE ARMAGEDON ZGOTOWAC. WSTYD P.SZUMOWSKI I P.P. MINISTRZE PIONTKOWSKI. TAK I EMERYTURY MOZNA POLIKWIDOWAC I 500+ DARUJECIE SOBIE. BO LUDZI POWYBIJACIE TO TERAZ TAKIE ZADANIE MACIE, W GŁOWIE.
        A CO DO MŁODZIEZY,KTORA EGZAMIN ZDAWAŁA.CZY PAN MINISTER ROZUMIE,ZE SIE BAŁA? w stresie NIC SIE NIE SPŁODZI. ANI NIE WYMODZI. BALI SIE SKUPISKA, EPIDEMIi, A ZWŁASZCZA CHOROBY.PISALI BYLE CO ABY TO MIEC Z GŁOWY!
        ZADAMY MY RODZICE ZDALNEGO NAUCZANIA AZ DO ZAŁAMANIA W DOŁ SPADKU ZACHOROWAN.
        NIE POzwalamy na eksperymentowanie i NASZYMI DZIECMI, UCZNIAMI I STUDENTAMI ZONGLOWANIE. TO NIE CYRK I CLOWNY W CYRKU. POwiec i grupa Mam.
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • qqłka IP
          Nie widać- gdyby był "wpływ pandemii", to zdawalność powinna wzrosnąć, a nie zmaleć. Ostatni semestr przed maturą to tylko powtórki, nowego materiału praktycznie już wówczas nie ma. Maturzyści mieli miesiąc ekstra na przygotowania, dodatkowo nie musieli zdawać egzaminów ustnych. Krótko- poziom uczniów i nauczania spada, a zarazem nie wszyscy muszą mieć maturę.
          Dodaj odpowiedź 9 3
            Odpowiedzi: 0
          • Cudny Zenon IP
            Nie wszyscy muszą zdać egzamin dojrzałości. Jest wiele profesji gdzie matura nie jest wymagana: szparagowy, salowa, półkowa w markecie, kubłowy w MPO. To są teź potrzebne zawody...
            Dodaj odpowiedź 9 2
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także