W ramach zabezpieczenia Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) z siedzibą w Strasburgu nakazał Polsce, by właściwe władze nie utrudniały objęcia stanowisk przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o sędziów wybranych przez większość sejmową, którzy złożyli "ślubowanie" pod nieobecność prezydenta.
Politolog i publicysta m.in. tygodnika "Do Rzeczy" prof. Adam Wielomski zwrócił uwagę na aspekt sprawy nie dotyczący słuszności, czy braku słuszności decyzji prezydenta, na czym koncentruje się zdecydowana większość dyskusji publicznej w tym temacie. Jak ocenił, rzecz w tym, że Polska w ogóle nie powinna oglądać się na tego typu nakazy zagranicznych organów sądowych, tylko sama decydować w swoich sprawach, co w kontekście zaistniałego sporu wprost wynika zresztą z samej Konstytucji.
Wielomski: Wiarygodność i bezstronność ETPCz jest zerowa
"Z tego co widzę, trybunał w Strasburgu podobnie jak ja uznał, że Prezydent RP ma obowiązek zaprzysiąc wybranych sędziów. Nie rozwiązuje to jednak istoty problemu, że Prezydent tego nie zrobił, więc wybrani nie są sędziami TK. A tak poza tym, to jedynym organem do interpretacji konstytucji w RP jest polski TK, a nie jakiś kosmopolityczny sąd za siedmioma górami i rzekami. Przypomnę, że ten sam sąd w Strasburgu uchylił się od orzeczenia, czy zamach stanu w Rumunii był legalny po wygranej pierwszej turze przez Georgescu" – napisał publicysta.
"Słowem, wiarygodność i bezstronność tej instytucji jest zerowa i należy jej wyroki bojkotować dla samej zasady" – podsumował.
Spór o "ślubowanie" sędziów TK
Wniosek do trybunału w Strasburgu złożyła grupa sędziów wybranych w marcu przez Sejm, którzy nie zostali dopuszczeni do orzekania. Spór dotyczy m.in. skuteczności złożonego przez nich "ślubowania" oraz braku uznania ich statusu przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
W środę (6 maja) ETPCz wydał w tej sprawie zabezpieczenie, w którym nakazał Polsce, "aby jej właściwe władze publiczne powstrzymały się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w dniu 13 marca 2026 roku". Jak dodano, zabezpieczenie udzielone przez ETPCz jest "natychmiast skuteczne i wykonalne".
Prezes Trybunału Święczkowski tłumaczy natomiast, że nie dopuszcza czwórki o której mowa do orzekania ze względu na brak skuteczności procedury zaprzysiężenia. Wcześniej prezydent Nawrocki odebrał ślubowanie od dwojga z sześciorga wybranych przez Sejm sędziów.
Prezes TK wskazuje, że "art. 5 ustawy o statusie sędziów TK stanowi, że stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania, a art. 4 – że osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa ślubowanie wobec Prezydenta RP. W przeszłości wypowiadał się też w tej sprawie Trybunał Konstytucyjny. Orzekł, że wybór sędziego przez Sejm nie jest równoznaczny z objęciem urzędu".
Czytaj też:
Tusk tryumfuje po decyzji ETPCz. "Dotarło?"Czytaj też:
"Ślubowanie" sędziów TK w Sejmie. Prezydent zabiera głos
