KrajJest decyzja sądu ws. sprawcy wypadku autobusu na moście Grota

Jest decyzja sądu ws. sprawcy wypadku autobusu na moście Grota

Wypadek autobusu w Warszawie
Wypadek autobusu w Warszawie / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Dodano 8
Sąd Okręgowy w Warszawie nie przedłużył aresztu kierowcy autobusu, który w czerwcu pod wpływem amfetaminy doprowadził do wypadku autobusu w Warszawie.

O przedłużenie aresztu o kolejne trzy miesiące wnioskowała prokuratura. Sąd jednak nie przychylił się do wniosku i 27-leni Tomasz U. jeszcze dziś wróci do domu. Środek tymczasowy w postaci tymczasowego aresztu zmieniono na dozór policyjny. Mężczyzna otrzymał również zakaz kontaktowania się ze świadkami, zakaz prowadzenia pojazdów, zakaz opuszczenia kraju oraz miejsca zamieszkania na dłużej niż trzy dni.

Jak wyjaśnił swoją decyzję sędzia Piotr Gąciarek, "areszt nie może być substytutem kary, dalsze stosowanie tymczasowego aresztowania jest niezasadne". Podkreślił przy tym, że materiał dowodowy został w znacznej części zabezpieczony i nie ma już dziś obawy matactwa. – Nie ma też obawy ucieczki. Podejrzany ma stałe miejsce zamieszkania i ustabilizowaną sytuację osobistą – mówił.

"Zdaję sobie sprawę z tego, co zrobiłem"

Tomasz U. usłyszał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której doszło do zgonu jednej z pasażerek autobusu, a także w wyniku której doszło do ciężkich obrażeń u czterech osób. Mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia.

Kierowca autobusu przyznał, iż ma świadomość tego, co zrobił. – Będzie to ze mną do końca mojego życia. Wiem, że ci ludzie mi zaufali wsiadając do tego autobusu, a ja to zaufanie zawiodłem. Nie chcę się wymigać od odpowiedzialności. Zostanę skazany na pięć, 10 czy 12 lat, ale gdy już wyjdę, będę chciał dać coś z siebie – powiedział, dodając że zmieni swoje życie, zostanie dawcą szpiku kostnego.

Autobus miejski spadł z wiaduktu

25 czerwca na moście Grota-Roweckiego na zjeździe na Wisłostradę w Warszawie doszło do tragicznego wypadku autobusu miejskiego linii 186. Pojazd przebił barierki i spadł z wiaduktu na trasie S8. Bilans wypadku to jedna ofiara śmiertelna oraz 17 poszkodowanych, w tym cztery osoby ciężko ranne.

Kierowca autobusu był pod wpływem amfetaminy – znaleziono przy nim woreczek z narkotykiem. Mężczyzna został wówczas zatrzymany.

Czytaj także:
Sądny dzień dla PO. Czy Budka podejmie ryzyko?
Czytaj także:
"Wielka kpina Polaków". Schetyna o wyroku WSA ws. wyborów korespondencyjnych

/ Źródło: wyborcza.pl

Czytaj także

 8
  • durny baran z kasty sedziowskiej IP
    to tak jak ta zgwalcona nie krzyczala wiec nic sie nie stalo
    pasazerowie tez nie krzyczeli
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • ciocia Micia IP
      A dlaczego autobusy jeżdżą po wiaduktach? Dlatego często spadają.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 1
      • Idzie normalność IP
        Decyzja sądu dobra. 3 miesiące wystarczają, dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania. Innych przesłanek brak.
        Dodaj odpowiedź 4 10
          Odpowiedzi: 0
        • Kapitan bomba IP
          Ten bandyta mówi że jest świadomy że trafi do paki. Według mnie jest niepoprawnym optymistom. W Polsce sku. We. syny w togach są dla takich szczególnie łagodni. To wypuszczenie z aresztu przez śmiecia który latal na wiecach kodorastow tylko to potwtierdza
          Dodaj odpowiedź 16 7
            Odpowiedzi: 1
          • bal bla IP
            Kierowcy z SOP-u też często dzwonią, możne tak by zrobić im narkotesty, w Policji lepiej nie bo zostanie ich może 70%.
            Dodaj odpowiedź 8 8
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także