Polska w ramach unijnego instrumentu SAFE ma otrzymać 43,7 mld euro (ok. 185 mld zł) preferencyjnych pożyczek na realizację 139 projektów zbrojeniowych. Ustawa wdrażająca SAFE czeka teraz na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego.
Poseł PiS Marek Suski pytany w Polsat News o to, czy ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie nie są powodem, by raz jeszcze przemyśleć stanowisko na temat programu, stwierdził, że sytuacja w Iranie stanowi podstawę do bliższego przyjrzenia się temu, co "dzieje się za wschodnią granicą".
– Niemcy będą budować fabryki dopiero, więc jeżeli jest sytuacja, w której pilnie potrzebujemy broni, to trzeba ją kupować tam, gdzie ona jest już dostępna, produkowana, jest wysokiej jakości i właśnie ta wojna pokazuje, że sprzęt amerykański jest najlepszy, najskuteczniejszy – mówił Marek Suski, dodając, że wkrótce amerykańska broń będzie tańsza niż ta pochodząca z krajów UE.
Poseł stwierdził, że europejskie uzbrojenie jest przestarzałe. – (Kraje UE) są o 20 lat za Stanami Zjednoczonymi, wiec wojna pokazuje dokładnie. Kupować trzeba broń ze Stanów Zjednoczonych, bo jak widać ona jest skuteczna, precyzyjna. Jest po prostu bronią, która jest nowoczesna, a ta, która będzie wyprodukowana, nie wiadomo jaka będzie – powiedział.
Parlamentarzysta pytany o antydronowy system San, który miałby być sfinansowany ze środków z programu SAFE, wskazywał, że mógł zostać zakupiony z polskiego budżetu. Skrytykował obóz władzy za to, że do nie dokonano tej transakcji do tej pory. – Trzeci rok rządzą i nie zakupili tego systemu (...). Ale jak się nie potrafi rządzić, nie potrafi się utrzymać w ryzach budżetu i robi się największa dziurę budżetową – padła kompletnie ściągalność podatków – no, to co trzeba zrobić? – grzmiał polityk.
Wojsko nie chce SAFE?
Prowadzący program zauważył, że o konieczności zaciągnięcia pożyczki z programu SAFE mówi część polskich dowódców. Marek Suski odpierał jego argumenty, wskazując, że przedstawiciele polskiego wojska, którzy są przeciwni, milczą, bo nie chcą narazić się polskiej władzy. – W wojsku jest dyscyplina. Dzisiejsza władza jest bezwzględna, więc nawet ci żołnierze, którzy mają inne zdanie, milczą, bo byliby po prostu wywaleni z zabraniem kompetencji i może jeszcze dużo większymi karami – wskazał poseł PiS.
Czytaj też:
Większość Polaków popiera nasz udział w programie SAFE
