SAFE to unijny mechanizm zadłużenia celem finansowania inwestycji militarnych. Chętne państwa UE mogą zaciągnąć pożyczki za pośrednictwem UE. Program jest objęty mechanizmem warunkowości wypłat, podobnie jak przy KPO. Ostateczne decyzje należą do Komisji Europejskiej. Lista projektów, jakie mają być zrealizowane w Polsce nie jest jawna, choć rządzący zapowiedzieli, że wkrótce ujawnią część z nich. Z programu SAFE Polska ma otrzymać 43,7 mld euro w ramach pożyczek na sfinansowanie zakupów zbrojeniowych.
Rząd apeluje do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy o programie SAFE, jednak nie wiadomo, jaką decyzję podejmie. – Istnieje ryzyko, że jeśli będzie weto ustawy dot. SAFE tych zamówień dla nas będzie mniej – powiedział w RMF FM prezes PGZ. – Być może będzie SAFE 2 w przyszłości. Po roku 2030 ta możliwość finansowania w ten sposób może być kontynuowana. Liczymy, że ten mechanizm będzie kontynuowany – przyznał Leszkiewicz.
Ile pieniędzy dla PGZ? Nie wiadomo
Adam Leszkiewicz wskazał, że obecnie nie wie, ile pieniędzy z programu SAFE trafi do PGZ. – Wielu rzeczy na razie się domyślamy. Jeżeli 90 proc. trafia do polskiego przemysłu obronnego, to chciałbym, żeby połowa z tego trafiła do PGZ – zaznaczył i dodał, że program SAFE "to szansa dla całego przemysłu zbrojeniowego". – Lista SAFE na razie jest tajna. Jak ją poznamy, to będziemy dyskutować. Mamy nadzieję, że dojdzie nam w ramach SAFE kilkadziesiąt umów – podkreślił szef PGZ.
– Generalnie stoimy na stanowisku, że im więcej pieniędzy zostaje w polskim przemyśle, tym lepiej. Każdy zakup gotowego produktu w obszarze obronności za granicą z naszego punktu widzenia nie jest dobry, bo chcielibyśmy – i nie mówię tylko o PGZ, tylko o całym polskim przemyśle obronnym – produkować jak najwięcej na rzecz polskiego wojska. Mamy kompetencje, mamy inżynierów, mamy część technologii, nie za dużo, ale jednak niektóre mamy, czego przykładem jest Borsuk czy Piorun. No i chcemy robić swoje. W tym zakresie SAFE daje nam tę szansę dodatkowego finansowania, więc będą pieniądze – ocenił Leszkiewicz.
Czytaj też:
Wassermann: Program SAFE to afront wobec USACzytaj też:
"Narzędzie szantażu". Wawer wskazał największe zagrożenie związane z SAFE
