Kraj"Nielogiczna, niespójna, źle odbierana przez rolników". Minister rolnictwa mocno o "piątce dla zwierząt"

"Nielogiczna, niespójna, źle odbierana przez rolników". Minister rolnictwa mocno o "piątce dla zwierząt"

Jan Krzysztof Ardanowski
Jan Krzysztof Ardanowski / Źródło: PAP / Tomasz Waszczuk
Dodano 90
– To jest projekt, który wszystkich zaskoczył. Nie był z nikim ze środowisk wiejskich konsultowany. Nie był również w żaden sposób konsultowany z ministerstwem rolnictwa – powiedział szef resortu rolnictwa Jan Krzyszfot Ardanowski na antenie Radia Maryja.

Polityk nie ukrywał, że jest zdziwiony inicjatywą PiS. – W ministerstwie prowadzimy bardzo intensywne prace nad zmianą ustawy o ochronie zwierząt. Planujemy wprowadzić czipowanie zwierząt, również certyfikowanie przedstawicieli organizacji społecznych, którzy mieliby prawo ingerowania w gospodarstwach. Staramy się podnieść dobrostan zwierząt dla wszystkich gatunków, nie tylko dla wybranego. To spotyka się z dobrym odbiorem rolników – np. dodatkowe środki, które przeznaczyliśmy na poprawę dobrostanu bydła i świń. Wiele osób chce z tego korzystać (...) 42 tys. rolników zgłosiło się do tego prograrmu – wskazywał minister w audycji "Aktualności dnia".

– Jest też przygotowane rozporządzenie dotyczące poprawienia warunków dla zwierząt przebywających w schroniskach. Z tego nikt nie skorzystał, a wprowadzono ustawę, która zaskoczyła, też mieszkańców wsi. Ustawa ta jest w wielu miejsach nielogiczna, niespójna, nie wiem kto to pisał, bo nie znam autora ustawy. Na wsi jest odbierana jako ustawa, która mocno uderza w polską wieś – ocenił Jan Krzysztof Ardanowski.

– Nagłaśnia się jeden z wątków ustawy – ten, który ma przekonać ludzi do poparcia, czyli sektor zwierząt futerkowych. Przy okazji tych rolników, ok. 800, którzy zajmują się hodowlą na futra, przedstawia się wręcz jako mafię. Mówi się o lobby futrzarskim, o przemyśle. A to są rolnicy, i mniejsi i więksi. Podobnie w innych grupach hodowli są tacy, którzy mają kilka krów i tacy, którzy mają kilkaset krów. Oni bronią swojej pracy. Zajmowali się hodowlą zwierząt futerkowych, ponieważ przez lata było na to zapotrzebowanie. Teraz chce się z pobudek ideologicznych zmusić ludzi do tego, żeby nie korzystali z futer – mówił gość Radia Maryja.

Czytaj także:
Beger o kryzysie w ZP: Muszą to zrobić w interesie nas wszystkich
Czytaj także:
Minister rolnictwa gotów do odejścia. "Nigdy nie zaszkodzę PiS"

/ Źródło: Radio Maryja

Czytaj także

 90
  • BYBY MIN ISTRY PARANOJA PARODIA IP
    A teraz HOP BYBY do TELAVIVU
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • bodekyoga IP
      Dlaczego ci pseudo-ekolodzy nie mogą pojąć, że to zwierzęta mają służyć ludziom a nie odwrotnie? Niemożliwe są prawa dla zwierząt bo zwierzęta nie mają rozumu a co się z tym wiąże obowiązków.
      Dodaj odpowiedź 3 1
        Odpowiedzi: 0
      • sokole oko IP
        Brawo panie ministrze. Uważam że jest pan jednym z bardziej kompetentnych ministrów w tym Rządzie. Szkoda że interesy ideologiczne a nie merytoryczne zaważyły w PiS. Głosowałem na tą partię w kolejnych wyborach ale teraz mam duże wątpliwości czy warto dalej tak głosować. PiS niestety zaczyna dryfować w kierunku partii interesów partyjnych a nie ogólnego interesu społecznego
        Dodaj odpowiedź 8 0
          Odpowiedzi: 0
        • Alice IP
          Skończ bredzić psychopato.
          Dodaj odpowiedź 1 8
            Odpowiedzi: 0
          • Realista IP
            Obudził się Ardamowski. A która ustawa PiSowska była kiedykolwiek i z kimkolwiek konsultowana? Prawo tworzone na kolanie, każda ustawa to bubel prawny który w razie potrzeby mgr Przylebska (odkrycie towarzyskie prezesa) uznana za konstytucyjny.
            Dodaj odpowiedź 7 7
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także