KrajMosbacher do Polaków: Jesteście po złej stronie historii

Mosbacher do Polaków: Jesteście po złej stronie historii

Ambasador Georgette Mosbacher
Ambasador Georgette Mosbacher / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 966
"Musicie wiedzieć, że w kwestii LGBT jesteście po złej stronie historii. Mówię o postępie, który się dokonuje bez względu na wszystko. Używanie tego typu retoryki wobec mniejszości seksualnych jedynie wyobcowuje Polskę" – mówi ambasador Georgette Mosbacher w rozmowie z Marcinem Makowskim.

"Chcemy wyrazić nasze poparcie dla starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają społeczność gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych (LGBTI) oraz innych mniejszości w Polsce stojących przed podobnymi wyzwaniami" – czytamy w liście otwartym opublikowanym na stronie amerykańskiej ambasady. CZYTAJ WIĘCEJ.

List wywołał spore poruszenie w Polsce, a działalność ambasadorów została przez niektórych polityków prawicy potraktowana jako ingerencja w wewnętrzne sprawy Polski.

W wywiadzie udzielonym portalowi wp.pl Mosbacher stwierdza, że Polska posiada na Zachodzie reputację kraju "nieprzyjaznego mniejszościom seksualnym", co z kolei przekłada się niekorzystne na decyzje inwestycyjne oraz ma wpływ na "sprawy militarne". Polityk podkreśliła, że kwestia LGBT łączy w USA większość polityków (np. zarówno Donalda Trumpa i Joe Bidena).

W trakcie rozmowy Makowski wytknął amerykańskiej ambasador, że w Polsce mniejszości seksualne mają dokładnie te same prawa jak osoby żyjące w związkach nieformalnych, a Polacy sobie nie życzą, by obce państwa ingerowały w polskie prawodawstwo, narzucając definicję małżeństwa.

Mosbacher na te argumenty odparła jedynie, że nie chce "wchodzić w szczegóły legislacyjne, bo to sprawa należąca do Polski", dodając jedynie, że reputacja jaką posiada nasz kraj, ma negatywne konsekwencje.

W dalszej części rozmowy ambasador podkreśliła, że co prawda szanuje religię katolicką, ale oceniła, że prymat mają prawa człowieka – "są uniwersalne bez względu na dominującą religię". Dopytywana, jak definiuje prawa człowieka i czy zaliczają się do nich "małżeństwa jednopłciowe", stwierdziła, że nie ma ochoty tego komentować.

Następnie Mosbacher przyznała, że kwestia LGBT wpływa również na amerykańskie decyzje dyplomatyczne i militarne wobec Polski. "Nie jest tajemnicą, że wielu kongresmanów jest bardzo zaangażowanych w sprawy LGBT. Tutaj nie ma znaczenia, co ja myślę - to oni stanowią prawo i rozdzielają pieniądze" – stwierdziła w rozmowie z wp.pl.

Czytaj także:
List ambasadorów ws. LGBT. Lisicki ostro: Ta bezczelność nie powinna mieć miejsca
Czytaj także:
Waszczykowski krytycznie o liście ambasadorów ws. LGBT: Nie znają polskiego prawa

/ Źródło: wp.pl

Czytaj także

 966
  • Jaros-Law IP
    Mosbacher go Home .
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Jaros-Law IP
      LGBTQ w USA to  poityczna mafia w USA szczególnie w Kaliforni. Geje i lesbije sie ujawniaja jak sa bogaci , senatorami , kongresmonami , znanymi artystami etc. To jest kasta bogatych. Pare lat temu jeden z  adwokatow w Kaliforni wniósł project ustawy by
      wszystkich geji pozabijac. . https://en.wikipedia.org/wiki/Sodomite_Suppression_Act
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • chester IP
        Kura nie orzeł, Mosbacher nie jest Ameryką.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • SMIERDZISZ CZOSNKIEM IP
          POTWOR
          Dodaj odpowiedź 1 1
            Odpowiedzi: 0
          • Wypowiedzieć konkordat z episkopatem IP
            Katolicki Polak to współczesne zagrożenie Europy i zachodu on będzie kochał zwierzęta ale swój gatunek swoich rodaków o innym światopoglądzie czy orientacji będzie prześladował, cenzurował, opluwał, stosował wszelkie formy przemocy werbalnej a nawet fizycznej. Taki jest niestety Polak katolik wychowany w tradycji kościoła chrześcijańskiego. Polak katolik niestety to przestarzała i nieaktualna juz tradycja w modernistycznym świecie zachodu. Plak katolik to hamulec i beg wsteczny. Wielkim plusem dla wolności i reform obyczajowych w Polsce byłby rozdział kościoła od państwa. Kościół musiałby znaleźć sponsorów a nie okradać podatników dzięki koalicji z rządem PIS. Kler to nie jest partia polityczna nikt na kościół nie głosuje bo nie ma takich procedur a mimo to kościół zawłaszcza i daje sobie prawo politykowania do czego nie posiada kompetencji ani też nie jest organem politycznym który musi zostać wybrany poprzez głosowanie. Niestety kościół łamie wszystkie możliwe zasady jako system w którym obowiązuje biurokracja i hierarchia władzy. Taki system to nie oszukujmy się trzeba to nazywać po imieniu to jest dyktatura a nie wolna wola. Ponieważ episkopat narzuca swój system filozoficzny od niemowlęcia nie uświadamiając w mediach że rodzice mają tu swobodę wyboru.
            Dodaj odpowiedź 2 1
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także