Rosja oferowała 10 000 najemników zrewoltowanej Katalonii w 2017 r.

Rosja oferowała 10 000 najemników zrewoltowanej Katalonii w 2017 r.

Dodano: 44
Hiszpania, Barcelona. Starcia zwolenników niepodległości Katalonii z policją
Hiszpania, Barcelona. Starcia zwolenników niepodległości Katalonii z policją / Źródło: PAP/EPA / ENRIC FONTCUBIERTA
Gdy rok temu płonęła ogarnięta zamieszkami Katalonia wątek rosyjskiej ingerencji był już dobrze znany, ale wciąż trwało śledztwo. Od wielu lat turbulencje w tym regionie spędzają sen z oczu mieszkańcom Półwyspu. Konflikt na linii Madryt – Barcelona nie gaśnie od 3 lat, choć pandemia siłą rzeczy go przytłumiła. Pełzający zamach stanu separatystów katalońskich trwa jednak do dzisiaj, również dlatego, że Madryt przegrał wojnę PR-owo a Bruksela wciąż wspiera i ukrywa puczystę Puigdemonta.

Od paru dni dzienniki hiszpańskie od lewicowego El Pais po prawicowe portale rozpisują się jednak o ofercie Kremla, przedstawionej przez tzw. „grupę rosyjską” otoczeniu Puigdemonta w 2017r. Rosja gotowa była zainwestować od 100 do 300 milionów dolarów w konflikt między Madrytem a Barceloną, a nawet jak podaje El Pais: „szef grupy rosyjskiej oferował Puigdemontowi 10.000 najemników i spłatę katalońskiego długu jeśli proklamują niepodległość”. Były prezydent i główny architekt zamachu stanu – Puigdemont nie zdecydował się jednak na tak radykalne rozwiązanie i uciekł do Belgii.

Reakcja Ambasady Rosyjskiej w Madrycie zaskoczyła wszystkich kpiarskim tonem oficjalnego komunikatu, który zamiast wyjaśniać prowokował konsternację. Zaczynała się od słów „Informacja która ukazała się w mediach hiszpańskich o przybyciu 10 tys żołnierzy jest niekompletna, należy dorzucić jeszcze dwa zera do liczby żołnierzy…” i obracała wszystko w żart dając do zrozumienia, że Hiszpanom nieobce jest spiskowe myślenie.

Sędziowie analizują wątki, w których przewijają się prowokacje rosyjskie i dezinformacje, które za sprawą rosyjskich mediów propagandy obiegły cały świat. Przykładem spektakularnego fake newsa była publikacja w RT News o brutalnych represjach wobec katalońskich manifestantów i obecności czołgów na ulicach Barcelony. Setki tysięcy użytkowników facebooka udostępniło te kłamstwa powodując taką a nie inną reakcję także wśród obserwatorów ze świata czyli: przychylną dla anarchistycznej rewolucji w Katalonii. Madryt po dziś dzień płaci słone rachunki za dezinformacje rosyjskie. Jeśli Rosja ma wystarczające macki, aby podsycać konflikty na antypodach Europy cóż dopiero po sąsiedzku…

Czytaj też:
Przerażające wieści z Hiszpanii. Odłożono operacje, ale aborcje są priorytetem

Źródło: DoRzeczy.pl
 44
Czytaj także