"To za bardzo ryzykowne i krok w niewłaściwym kierunku". Tusk o powiązaniu budżetu z praworządnością

"To za bardzo ryzykowne i krok w niewłaściwym kierunku". Tusk o powiązaniu budżetu z praworządnością

Dodano: 89
Donald Tusk, były premier
Donald Tusk, były premier / Źródło: PAP/EPA / OLIVIER HOSLET
Donald Tusk ostro krytykuje pomysł zawetowaniem unijnego budżetu. Jak jednak przypominają dziennikarze, polityk nie zawsze miał taki pogląd na sprawę powiązania praworządności z unijnymi funduszami.

Polska i Węgry nie zgadzają się na powiązanie wypłaty środków UE z oceną przestrzegania praworządności. Polski rząd ocenia, że to narzędzie polityczne i pozatraktatowe. Tymczasem na takie rozwiązanie naciska niemiecka prezydencja w Radzie Europejskiej oraz Komisja Europejska.

Pomysł zawetowania unijnego budżetu (zapowiadany przez premiera Mateusza Morawieckiego) zdecydowanie krytykuje były premier Donald Tusk.

twitter

"Morawiecki zapowiada weto wobec budżetu europejskiego, którego Polska jest największym beneficjentem. Szukam właściwego słowa" – napisał kilka dni temu Tusk na Twitterze.

"Krok w niewłaściwym kierunku"

Jak jednak przypominają dziennikarze, polityk jeszcze kilka lat temu miał inne zdanie na temat powiązania unijnych funduszy z praworządnością oraz możliwości zawetowania budżetu UE.

twitter

Jacek Prusinowski z Radia Plus przypomniał wypowiedzi Tuska z lipca 2018 roku, kiedy polityk komentował pomysł powiązania unijnych środków z praworządnością.

– Uważałbym to za bardzo ryzykowne i krok w niewłaściwym kierunku – tłumaczył Tusk w „Faktach po Faktach” na antenie TVN24.

– Nie tylko ze względu na to, że nie chciałbym, żeby Polska była karana, ale że generalnie dla Europy nie byłoby dobrze, gdyby mieszać te dwa porządki – podkreślał wówczas polityk i dodał: „Pieniądze, które w budżecie przeznaczamy na różne kwestie, nie powinny podlegać kryteriom czysto politycznym”.

Serwis TVP Info przypomina natomiast wypowiedzi Tusk z grudnia 2010 r., kiedy w wywiadzie dla serwisu RMF FM ówczesny premier przekonywał, że Polska musi twardo negocjować z Brukselą.

– Poradzimy sobie bez pieniędzy z Brukseli – zapewniał i tłumaczył, że w trakcie negocjacji budżetowych ważnym elementem strategii może być wykorzystanie weta. Tusk odnosił się wówczas do negocjacji wynikających z forsowania m.in. przez Brytyjczyków zapisów ograniczających przyszłe budżety Unii oraz fundusze pomocowe.

Tusk stwierdził wówczas także, że Polska jako pełnoprawny członek Unii ma możliwość blokowania budżetu tak samo, jak inne państwa Wspólnoty. – Będziemy też stosowali i używali narzędzia, jakie daje nam Traktat z Lizbony, jeśli będzie taka potrzeba nawet na najbliższej Radzie Europejskiej – mówił ówczesny premier.

Czytaj też:
A więc weto
Czytaj też:
Orban: Węgry zawetowały unijny budżet

Źródło: Twitter / TVP Info/RMF FM
 89
Czytaj także