Prokuratura Krajowa: Pozew Giertycha to nieudolna próba wywierania nacisku

Prokuratura Krajowa: Pozew Giertycha to nieudolna próba wywierania nacisku

Dodano: 54
Roman Giertych
Roman Giertych / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Prokuratura Krajowa wydała oświadczenie w sprawie pozwu, jaki Roman Giertych zamierza złożyć przeciwko Prokuratorowi Regionalnemu w Poznaniu.

W środę Giertych poinformował o złożeniu pozwu przeciwko prokuratorowi Motawskiemu, szefowi Prokuratury Regionalnej w Poznaniu.

"Do Sądu Okręgowego w Warszawie skierowałem pozew przeciwko p. J. Motawskiemu szefowi Prokuratury Regionalnej w Poznaniu. Miał czelność na konferencji prasowej przesądzać już o mojej winie (a to zadanie sądu) i zarzucać mi łamanie etyki adwokackiej (a to zadanie samorządu adw.)" – napisał adwokat na Twitterze.

W czwartek Prokuratura Krajowa wydała w tej sprawie oświadczenie. Pozew Giertycha określa jako "nieudolną próbę wywarcia nacisku na prokuratora i usiłowanie wprowadzenia w błąd opinii publicznej". Zdaniem PK działanie adwokata nie ma podstaw prawnych.

"Prokuratura Krajowa oświadcza, że wszystkie działania prokuratury w sprawie, w której podejrzany Roman G. usłyszał zarzuty, są legalne i wynikają z gromadzonych materiałów dowodowych. (...) Dowody zgromadzone w sprawie wskazują, że śledztwo zakończy się sądowym procesem" – czytamy w oświadczeniu na stronie internetowej Prokuratury Krajowej.

Jednocześnie śledczy przypominają, że sprawa jest rozwojowa, zbierane są kolejne dowody i wszystko wskazuje na to, że będzie ona miała swój finał w sądzie.

"Wbrew temu, co twierdzi Roman G., pozostaje on osobą podejrzaną o popełnienie poważnych przestępstw kryminalno-gospodarczych o łącznej kwocie strat ponad 70 mln zł, za co grozi mu kara nawet 10 lat pozbawienia wolności. W toku prowadzonego od 2017 r. śledztwa Prokuratura Regionalna w Poznaniu zgromadziła obszerny materiał dowodowy, w tym zeznania kilkudziesięciu świadków, opinie biegłych, dokumentacje spółek, wyciągi z kont bankowych i korespondencję elektroniczną" – piszą śledczy.

Prokuratura zaprzecza również twierdzeniom, że decyzja sądu, który wstrzymał wykonalność wszystkich środków zapobiegawczych zastosowanych wobec Giertycha, oznacza koniec śledztwa.

"Prokuratura Krajowa oświadcza, że żadne z zapadłych na tym etapie postępowania orzeczeń sądowych, z którymi prokuratura się nie zgadza, nie oznacza, że śledztwo zostanie zakończone. To nie sąd, a prokurator decyduje o prowadzeniu postępowania przygotowawczego i przedstawieniu zarzutów" – napisano.

W oświadczeniu stwierdzono również, że wszelkie insynuacje adwokata, jakoby w trakcie śledztwa naruszono obowiązujące procedury karne, a decyzje procesowe wobec niego miały pozamerytoryczny charakter, "nie mają odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym i czynnościach podejmowanych w tej sprawie".

Czytaj też:
Szkoły zamknięte do końca miesiąca, co z przedszkolami? Jest komentarz szefa MEN
Czytaj też:
"Gdyby 95 proc. ludzi nosiło maseczki, lockdowny nie byłyby konieczne"

 54
Czytaj także