Schetyna wywołał burzę w PO. "Proszę nie obrażać kolegów"

Schetyna wywołał burzę w PO. "Proszę nie obrażać kolegów"

Dodano: 24
Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Grzegorz Schetyna kilka dni temu wywołał burzę w PO. Polityk jest przeciwnikiem tzw. aborcji na życzenie. Jego zdaniem trzeba zbudować nowy kompromis w tej sprawie.

W jednym z wywiadów Grzegorz Schetyna przyznał, że jest przeciwnikiem tzw. aborcji na życzenie. Jego wypowiedź podzieliła polityków Platformy.

– Nie chcę aborcji na życzenie. Uważam, że trzeba wyciągnąć wnioski z tego, co się stało, że trzeba spokojnie porozmawiać, w jaki sposób wrócić do kompromisu aborcyjnego. W jaki sposób go unowocześnić i dać mu nowe życie – mówił Grzegorz Schetyna w Polsat News.

Jego odpowiedź może zaskakiwać, gdyż politycy Platformy Obywatelskiej bardzo mocno zaangażowali się w proaborcyjne protesty feministek.

– Każdy ma swoje zdanie. W PO, jak i w całym kraju. Dziś wiemy, że musi być nowa umowa społeczna. To pytanie do polityków: jak zbudować tarczę dla kobiet, żeby mogły podejmować decyzje, miały prawo wyboru. My mamy różne głosy - niektórzy są za liberalizacją, niektórzy za utrzymaniem status quo, niektórzy, jak Radosław Sikorski, mówią: to jest indywidualna sprawa każdego członka PO. Trzeba uszanować każdy głos, bo PO to duża partia – mówił Grzegorz Schetyna w rozmowie z Wirtualną Polską.

Michał Wróblewski stwierdził, że anonimowy polityk PO w rozmowie z "Rzeczpospolitą" nazwał Schetynę "Zbigniewem Ziobro Platformy Obywatelskiej".

– Jak ktoś chce takich sformułowań używać, to proszę po nazwisku. Proszę nie obrażać kolegów. Każdy z nas ma swoje zdanie. Ja nie podważam zdania np. Rafała Trzaskowskiego, który mówi o liberalizacji. Szanuję jego zdanie. I prosiłbym o to, żebyśmy szanowali, bo zawsze były takie relacje w PO, że każdy z nas ma indywidualne zdanie – mówił Schetyna.

Czytaj też:
Kukiz'15 dołączy do Zjednoczonej Prawicy? "Współpraca ma sens i jest racjonalna"
Czytaj też:
Prof. Krasnodębski w "Die Welt": Polsce zagraża raczej anarchia niż dyktatura

Źródło: wp.pl
 24
Czytaj także