Jak poinformowała na Instagramie Katarzyna Błażejewska-Stuhr ona i jej mąż Maciej Stuhr chorowali na COVID-19. Aktor nie miał praktycznie żadnych objawów, o chorobie dowiedział się przypadkiem, dzięki testom, którym muszą poddawać się aktorzy.
"Po przedziwnej kwarantannie. Mój mąż bezobjawowy, wirus wykryty przypadkowo. Tzn celowo - bardzo dobrze, że przed rozpoczęciem pracy go zbadano. Ja z kolei po 3 testach, wszystkich negatywnych, za to z nieziemskim bólem głowy, dusznościami, dreszczami, osłabieniem. Od dwóch tygodni w domu, i jeszcze tu posiedzę" – napisała Błażejewska-Stuhr.
"Takiego czasu nie miałam chyba nigdy w dorosłym życiu. Na każdy urlop zawsze brałam komputer i coś tam robiłam. Postanowiłam to zmienić! Ten cudowny czas w domu z bliskimi był wręcz rajski! A świadomość, że przechodzimy to tak lekko napawa wdzięcznością w ilościach nie do opisania! Sąsiedzi wyprowadzali psy, przyjaciele robili zakupy - kolejny raz rozpiera mnie radość z tego jak dobre mam życie! Warto dbać o odporność! Warto dbać o ludzi!" – dodała.
Czytaj też:
Koniec edukacji zdalnej po feriach? Rzecznik MZ: Taki jest planCzytaj też:
Ogromny spadek ilości zakażeń. Najnowsze dane Ministerstwa ZdrowiaCzytaj też:
Niedzielski: Od tego zależy, czy zafundujemy sobie trzecią falę
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
