Do zdarzenia doszło 26 grudnia. Policjanci dwukrotnie interweniowali w klubie, w którym zorganizowano imprezę – poinformowało Radio Gdańsk. Obecny na miejscu właściciel lokalu powiedział funkcjonariuszom, że odbywa się tam trening tańca przygotowujący uczestników do zawodów, które mają odbyć się w lipcu przyszłego roku.
Przy stoliku siedziały osoby, które spożywały różne napoje, w tym alkohol. Po północy, podczas drugiej interwencji policji, w klubie przebywało jednocześnie ponad 200 osób.
Właściciela ukarano mandatem, ale mężczyzna odmówił jego przyjęcia. W związku z tym mundurowi sporządzili w tej sprawie wniosek do sądu, a materiały trafiły też do sanepidu, który po rozpatrzeniu sprawy, zdecydował o nałożeniu kary w wysokości 30 tys. zł.
"28 grudnia Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gdańsku, po analizie zebranych materiałów i przeprowadzonym postępowaniu, nałożył karę w wysokości 30 tys. na osobę odpowiedzialną za organizację w jednym z nocnych klubów imprezy "Specjalny Świąteczny Trening" z udziałem 213 osób. W opinii inspekcji sanitarnej organizacja i przebieg tego wydarzenia stanowiło naruszenie przepisów Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020r.w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii" – czytamy w komunikacie Głównego Inspektora Sanitarnego.
Czytaj też:
Tylko szczepionka gwarantuje powrót do normalności? Bosak: To brzmi jak jakaś futurologiaCzytaj też:
"Widzimy duże zainteresowanie szczepieniami"Czytaj też:
Będą zmiany w obostrzeniach? Müller: Nie jestem tu optymistą
